wysyłają chyba zaproszenia do kogo się da, firma wpadła na pomysł żeby ściągnąć włoskiego 'fotoziutka' i zarobić trochę, jak na warsztaty pewnie warunki będą wyśmienite, małe kameralne grupy po 100 osób, mile widziane audytorium znające dobrze włoski ew.angielski![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami