Witam
Ostatnio zamarzyło mi się poportretować... Oczywiście statyw, jakieś światełko, plenerek (park) koleżanka i mój nikkor 70-210. Wiem wiem, to nie portretowe szkło... jednak jakoś trzeba się ratować... Wiec robiłem zdjęcia na ogniskowych od 90 mm do 180... I zauważyłem coś dziwnego... Kadrując siedzącą modelkę na około 180 mm, (aparat na wysokości twarzy), zauważyłem, że na zdjęciach osoba wygląda jakby była grubsza niż w rzeczywistości... Jakby jakaś dziwna dystorsja... Co to może być? Skąd się bierze...
Wielkie dzięki za wszelkie wskazówki
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami