Czy jak przepinacie obiektyw to wyłączacie na tą operację body?
Czy używanie przejściówki M42 zwiera styki i czy nic nie nawali przez to?
Szukaj
Czy jak przepinacie obiektyw to wyłączacie na tą operację body?
Czy używanie przejściówki M42 zwiera styki i czy nic nie nawali przez to?
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 28-01-2013 o 21:28
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
z mojego doswiadczenia wynika ze powinno sie wylaczac body przy zmianie obiektywu, w moim F100 jak zapomne wylaczyc i zmienie obiektyw, nie kreci obiektywem - musze go wlaczyc i wylaczyc i jest ok. Ale kiedys mi sie zablokowal na dluzej. Wiec od tamtej pory zawsze wyalczam.
pozdrawiam
JELO
F100 /F50 /D90 /NIKKOR 35-80,18-105, 20, 50, SIGMA 100-300
Ja zawsze wyłączam i kumpel który obi czasami ze mną zdjęcia też.
ale napisałem to pytanie, bo na forum canona było takie pytanie i prawie wszyscy byli zdziwieni po co wyłączać, zdecydowana większość canonierów tego nie robi i udowadnia, że nie trzeba.
Ja się trochę boję. Czy sa tacy co normalnie wypinają i się nie przejmują i nie mieli problemów (głównie o D70 mi chodzi, ale o D200 też)?
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 28-01-2013 o 21:28
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Nikon w istrukcji napisał, by wyłączać. To wyłączaj![]()
glownie chodzi o paprochy.
jak aparat w czasie wymiany jest wlaczony to sie przyciagaja paprochy. jak nie jest to nie.
to wszystko!
JELO: jesli tak masz jak piszesz to znaczy ze masz walniete body. Moje F100 nigdy nie sprawialo takich problemow. Moich znajomych tez.
nigdy nie wylaczam bo nie ma to zadnego ujemnego wplywu - obojetnie czy zmieniam obiektyw AF czy MF. nie ma tez znaczenia czy zwykly AF czy AF-S (HSM).
robilem tak ze wszystkimi body jakie mialem (F80, F100, D70, D200)
Nikon E600, E800, D810 i dużo obiektywów
Zaraz po Twoim poscie zadzwonilem do Nikona i przedstawilem proble, powiedzieli w serwisie ze nic sie nie dzieje zlego.JELO: jesli tak masz jak piszesz to znaczy ze masz walniete body. Moje F100 nigdy nie sprawialo takich problemow. Moich znajomych tez
A jak mi sie cos takiego powtorzy to moge im wyslac aparat i to sprawdza
pozdrawiam
JELO
F100 /F50 /D90 /NIKKOR 35-80,18-105, 20, 50, SIGMA 100-300
Witam!
Ale o co ta cała zadyma.
Aparat to nie komputer, że trzeba czekać aż się włączy. Pisze tu o dSLR, ale chyba w klasycznych SLR nie jest jakoś diametralnie inaczej pod tym wzgledem.
Czy może we włączaniu i wyłączaniu apartu tkwi jakaś trudność o której nie wiem. Chętnie poczytam.
No własnie chcę wiedzieć czym to grozi. W instrukcji piszą, że nie, a jak wymienię to co? Serwis odmówi mi naprawy gwarancyjnej?
Czy tez nic się nigdy nikomu poza JELO nie stało przy wymianie z włączonym aparatem?
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 28-01-2013 o 21:29
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Instrukcja swoje, a życie swoje !!! Wiele razy naprawdę wiele, zapomniałem wyłączyć body
i dzięki bogu nic. Używam kitowy obiektyw i sigmę 70-300, wczoraj robiłem zdjęcia koni na mrozie i też parę razy wymieniałem szkła. Jest wszystko ok !!!
Po długim namyśle postanowiłem Wam te koniki pokazać.
Z góry się przyznaje że jestem amatorem (chylę czoła zawodowcom)
Zdjęcia są bez obróbki (a przydało by się)JPG
Pokazuje je Wam abyście poznali urok tych koni
http://miniurl.pl/konie-fryzyjskie
D300 D80 F70 SB-800 18-200 VR 50/1.8 D 17-50 Tamron Sigma 10-20/3.5
Skontaktuj się z nami