Kupiłem właśnie "niemal nowego" laptopa - stan dziewiczy, bateria jakby nieużywana, zero śladów używania, wszystko rewelacja.
Tyle tylko, że na matrycy jest jeden duszek. Rozmiar gdzieś tak niecałej połowy paznokcia w małym palcu, widoczność niewielka (tylko na jednolitym jasnym tle), problem znikomy - ale jak już się wie, gdzie ten duszek jest, to jakoś stale przyciąga wzrok i wnerwia. Da się to jakoś poprawić? Efektywnie, jest to po prostu minimalnie jaśniejszy obszar, coś jak tknięcie pędzelkiem w fotoszopie - tak na logikę, wystarczyło by to minimalnie przyciemnić i byłoby po temacie. Istnieją takie patenty? I skąd duszek w nieużywanym laptopie, wada fabryczna? Obawiać się, że matryca będzie się z tego powodu jakoś szybko degradować?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami