Szukaj
I znów sam bokeh. Poprzednio Cię broniłem, ale naprawdę po takich zdjęciach odechciewa się człowiekowi tego wszystkiego. Bo jak na tym poprzednim zdjęciu był zamysł, tak wrzucanie zdjęcia kota w banalnej sepii... I kompozycja leży. Pewnie tak było najprościej, bo ostrzyłeś na ogon i nawet kadrować nie trzeba było.
Masz mnie - zbyt prostolinijny jestem, by zaprzeczyć:
Chciałem sfotografować siebie i w małpce włączyłem "shot on smile". Ale Fenka zawinęła ogon i pstryknęło...
A bokeh dorobił znajomy ślubnista w Photoshopie.
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Kliknąłem w powiększenie - miałem rację, żeś leniu na ogon ostrzył. A 'shot on smile' masz tylko dzięki temu, że masz firmware sprzed pół dekady. Potem to usunęli, dodając opcję 'blur the waves and sea'. Ale nie masz co szukać tej wersji oprogramowania, bo ta opcja nie działa poniżej f/8.
My Blur lies over the ocean
My Blur lies over the sea...
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Blur? Znów będzie nie z Twojej epoki:
I got my head done
When I was young
It's not my problem
It's not my problem
Pięknie się to wszystko komponuje. Brakuje mi tylko ramy okna w LD by zamknąć całość i ciąć jeszcze kilka pikseli po lewej stronie .
D800; D300; 3xSB800; N70-200/2,8VR; T24-70/2,8VC; N50/1,4 itd
Przecież kompozycja jest do bani, centralnie celowane w ogon. I to tylko gra bokehem, która w pewnym wieku już nie przystoi.
Teraz widzę więcej, kadrowanie zostaje takie jak w "kilka klatek póżniej". Samo zdjęcie też, nie jest tak "oczywiste".
D800; D300; 3xSB800; N70-200/2,8VR; T24-70/2,8VC; N50/1,4 itd
Skontaktuj się z nami