Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 14
  1. #1

    Domyślnie Nowe spacerówki do FX

    Trochę luźnych uwag na temat nowych czy względnie nowych spacerówek na FX. Nie poprę ich zdjęciami, bo otoczenia sklepów ABFoto i Fotojoker nie należą do spektakularnych, oczywiście jak ktoś się uprze mogę jakiegoś kropa wstawić. Post ten w żaden sposób nie pretenduje do fachowej, technicznej opinii, od tego macie Photozony i Optycznych. To opinia amatora, w końcu do niego ta oferta jest kierowana.

    Przymierzałem do D700 nowe 24-85(VR), 24-120/4 oraz 28-300. Będę przywoływał dla porównań niedawno sprzedany 24-70.

    Jeżeli chodzi o budowę, to szkła prezentują podobny poziom "wizualnej solidności", niestety - bardzo przeciętny. Często na tym forum używa się określenia "plastic fantastic", myślę że wszyscy wiedzą o co chodzi i mogę spokojnie się odwołać do Waszej wyobraźni. Odruchy obrzydzenia po obcowaniu z 24-70 całkowicie zrozumiałe. Na niekorzyść wyróżnia się 24-85, który wygląda dodatkowo na trochę niespasowany, jakby np. pierścień ostrości zrobili w Tajlandii a fazę pod niego w Chinach...

    Ponieważ to spacerówki, dość podstawowym kryterium oceny jest poręczność. Tu wyraźnie punktuje najkrótszy z obiektywów, fajnie się go trzyma, ma zgrabną, szczupła osłonę p-słon, po skręceniu na tele nie wygląda jak aktor krowiego porno. Trochę to wszystko lata po wysunięciu (podobnie jak w 28-300, tu 24-120 się wybija elegancką pracą wysuwanych członów), ale nie mam wrażenia że zepsuje się na pierwszym spacerze. Jest przy tym lekki.

    24-120 to niestety duże szkło, krótsze co prawda od 24-70, ale pękate (a przynajmniej robiące takie wrażenie). Nie powiem, żeby mi się to dobrze nosiło i kręciło, ale to być kwestia przyzwyczajenia. Dochodzi do tego rozklapiona potężnie osłona p-słon, przez którą wpychanie obiektywu do torby czy slinga może być przykre.

    Paradoksalnie, 28-300 trzymało mi się lepiej. Jest trochę cięższy od 24-120, ale sprawia wrażenie smuklejszego. Trzeba to oczywiście przefiltrować przez zakres ogniskowych które oferuje. Niestety, po wysunięciu robi się z tego potwór koszmarny, no ale cudów nie ma.

    Autofocus jest bardzo pewny w każdym z testowanych, ale jego prędkość i precyzja już nie. 24-85 ostrzy bardzo wolno, AF-C wydaje się natomiast całkiem dokładny. W sumie może to skutkować jego wysoką używalnością, w granicach niedużych szybkości zmian odległości celu. W 24-120 zarówno prędkość, jak i odczuwalna precyzja działania AF-C jest na wysokim poziomie. Myślę, że uwzględniając wspólny zakres jest niewiele mniejsza od 24-70. Najgorzej w tej kategorii wypada dla mnie 28-300 - autofocus jest wolny, a AF-C pracował mi dość nerwowo. Coś za coś pewnie.

    Stabilizacja we wszystkich działa perfekcyjnie. Naprawdę robi wrażenie. Nie jestem w stanie wyróżnić żadnego obiektywu z tej trójki, ale jeżeli dla kogoś stabilizacja ma znaczenie to niech wie, że Nikon się postarał. 24-120 robi najgłośniejszy klik na końcu pracy żyroskopu, ale nie jest to coś czym warto się przejmować.

    A teraz coś co powinno być najdłuższym fragmentem tej pseudo-recenzji, a będzie najkrótszym. Wg mnie szkła są całkowicie porównywalne optycznie we wspólnych zakresach, z dokładnością do używanych przysłon. Więcej powiem - ostrość 24-85 na 85mm oceniłem na wyższą niż 85mm w 24-120, 120mm w 24-120 jest natomiast niewiele lepsze od 120mm w 28-300, jeżeli w ogóle.

    Dystorsje geometryczne widać we wszystkich, oczywiście w 28-300 największe, ale naprawdę bym się nimi nie przejmował w kontekście aplikacji. Nie zauważyłem żadnych specjalnych różnic między tymi szkłami w dziedzinie aberracji chromatycznych, jakaś tam AC+koma w rogach 24-85 i 28-300 szpeciła trochę w powiększeniu 1:1, ale nie było nic co można by było określić jako kryminał.

    Bardzo ważna dla mnie praca pod światło - nie miałem za bardzo jak tego sprawdzić, jakieś tam próby robienia zdjęcia "w lampę" nie mogą być autorytatywne. Coś tam złapałem w 28-300, bagatelizowałbym to - nowe Nikkory bardzo dobrze pod światło pracują en bloc, zarówno jeżeli chodzi o spadek kontrastu jak i bliki.

    Czas na jakieś finalne, subiektywne konkluzje.

    Właściwie powinno się te obiektywy porównywać parami: 24-85 vs 24-120 jako obiektywy uniwersalne z 24mm i krótkim tele, oraz 24-120 vs 28-300 jako samotne all-aroundy. Spróbuję jednak zamiast ustawiać ranking, wygłosić kilka uwag, które nie pretendują do twierdzeń i nie zamierzam specjalnie ich dowodzić.

    Nie widzę żadnego specjalnego powodu, aby amator kupował 24-120 zamiast 24-85. Mi osobiście 24-85 się całkiem podobał. Jest to, zdaję sobie sprawę, całkowite odwrócenie rekomendacji Optycznych, że ją przypomnę:

    "Starcie z drugim z wymienionych powyżej obiektywów jest dla Nikkora 24–85 mm VR szczególnie bolesne. Pomimo mniejszego zakresu ogniskowych oraz w ogólności trochę gorszego światła, model 24–85 mm przegrywa z 24–120 mm VR prawie we wszystkich kategoriach. Jedynym argumentem za Nikkorem 24–85 mm VR jest jego cena – będzie on nas kosztował aż 1500 zł mniej. Pomimo tego, wszystkim zainteresowanym tego typu sprzętem radzimy bardzo poważne rozważenie problemu i zastanowienie się nad dopłatą do droższego ale znacznie lepszego i bardziej uniwersalnego modelu."

    Uważam tę opinię za bullshit, żeby nie użyć wulgarnego polskiego odpowiednika. Cena 24-85 będzie leciała w dół kiedy pojawią się w większej ilości z kitowych zestawów, 24-120 najwyraźniej nie będzie natomiast w kicie dostępny, co uczyni go za chwilę obiektywem dwa razy droższym od konkurenta. Dla mnie: money for nothing. Suma zalet i wad się znosi nawet przyjmując że to ta sama półka cenowa. A nie jest ta sama, niestety, oj nie.

    28-300 natomiast jest bardzo fajną propozycją "all-arounda ekstremalnego". Za niewielki kompromis jakościowy, moim zdaniem w zastosowaniach amatorskich pomijalny, mamy lufę do wszystkiego. Wiem że tym samym brzmię trochę w swych konkluzjach jak Ken, ale czasami i małpa w pokera wygrywa. Jeżeli tego potrzebujesz - bierz 28-300. Różnica pomiędzy 85mm a 120mm, szczególnie biorąc pod uwagę jakość tego 120mm z 24-120 jest użytkowo niewielka w porównaniu z różnicą 120mm (które chyba i tak w 24-120 musisz na większym dystansie przymknąć) a 300mm.

    24-120 byłem może nie rozczarowany, a lekko zniesmaczony ceną, która nijak się ma do tej oferty. Podczas gdy w Canonie 24-105L był moim ulubionym szkłem, tu mam wrażenie że musiałbym długo pracować nad tym obiektywem, żeby go polubić. Pojawiające się tu i ówdzie na forum opinie, że 24-120 może zastąpić nawet 24-70 (oczywiście w zastosowaniach typowych dla prosumerskiego użytkownika) traktuję jako racjonalizację własnych wydatków na to drogie i niestety przeciętne szkło. Dla mnie taka opinia jest kompletnie od czapy.

    Oczywiście nie kupiłem i nie zamierzam chwilowo kupić żadnego z tych obiektywów.
    Ostatnio edytowane przez MariuszJ ; 10-01-2013 o 14:41

    posiadam plecaczek a w nim kliszaczek, tudzież teczkę a w niej cyfróweczkę | moje 500px

  2. #2

    Domyślnie

    Dzięki za fajnie napisaną opinię. Ciekawe jak w tym zestawieniu uplasowałby się Tamron 28-75 2.8.
    D600 S14 N28 N16-35 N50 T28-75 N70-210

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez meehoo Zobacz posta
    Dzięki za fajnie napisaną opinię. Ciekawe jak w tym zestawieniu uplasowałby się Tamron 28-75 2.8.
    Pod względem cenowym na pewno świetnie. Nie mam niestety dobrych doświadczeń z tym szkłem - miałem dwa egzemplarze, jeden był kiepski "od urodzenia", drugi się skiepścił później. Jeżeli miałbym pewność, że w czasie swojego życia Tamron ten nie dostanie głupawki, jeżeli nie zależałoby mi na ekstremalnej precyzji (wersja śrubokrętowa) ani na szybkości (wersja silnikowa) ani na "poszerzonym zakresie" to jedna z najlepszych propozycji na rynku.

    Bardzo ciekawie wypada też przestrzelony przeze mnie i jakoś tam porównany z N24-70 Tamron 24-70VC.

    Myślę jednak że zoomy okołostandardowe ze stałym f2.8 można w kontekście tej dyskusji odpuścić.

    posiadam plecaczek a w nim kliszaczek, tudzież teczkę a w niej cyfróweczkę | moje 500px

  4. #4

    Domyślnie

    MariuszJ mysle, ze poruszyles fajny temat i Twoje opinia jest warta uwagi,a moja wypowiedz mozecie potraktowac jako czysto informacyjna ( nie mam tych szkiel ,tylko duzo czytam i ogladam sampli) i z tego co udalo mi sie wyczytac to 24-120 jest jednak "lepszy" niz 24-85 co nie zmienia faktu, ze kosztuje ok 1800zl wiecej.
    Kazdy musi sobie sam przekalkulowac czy warto wydac wiecej kasy zeby miec wiecej mm i "lepszy" obrazek.

    Dla zainteresowany opinia kogos kto testowal oba obiektywy przez dluzszy czas:

    "I spent over a month testing this lens on multiple Nikon cameras and found it to be a solid performer overall.

    The Nikon 24-85mm VR produces images with great contrast and colors, as can be seen from some of the sample images in this review. It does not have the “magic” of Nano coated glass though, so it is not quite as good as some of Nikon’s pro-level zooms in my opinion, especially when dealing with bright sources of light. Sharpness-wise, it is quite good, but definitely not in the same league as Nikon’s excellent zoom lenses like Nikon 24-120mm VR.

    Nikon 24-85mm VR has a number of optical problems. The lens shows high levels of vignetting at maximum aperture, especially at 24mm. Stopping down the lens to f/8 minimizes vignetting quite a bit, but it still stays close to 1 EV at short focal lengths. Its distortion levels are also very high – at 24mm, it starts out with -3.74% barrel distortion, which immediately switches over to pincushion distortion at 35mm. Starting from around the 40mm mark, the lens has 3.2% or higher pincushion distortion, which is very noticeable in images. On top of that, the extreme corners also suffer from a high amount of lateral chromatic aberration, again, primarily at shortest focal lengths. All this is not very unusual though – it is after-all a lens without a gold ring…

    I personally would not trade the 24-70mm or the 24-120mm for the 24-85mm. As noted in this review, the Nikon 24-85mm has a lot of issues and is not as sharp in comparison. You definitely get what you pay for in this case… "

    http://photographylife.com/reviews/nikon-24-85mm-vr
    Z5 + 35mm 1.8 S ( byl D610)

  5. #5

    Domyślnie

    Droga zakupu wszedłem w posiadanie 24-85 za 1400 złotych polskich.
    Trafił się nowy z zestawu z D600 więc grzechem byłoby nie wziąć zwłaszcza, ze akurat szukałem spacerzooma do D610.
    Alternatywą miał być Tami 28-75 za podobne pieniądze. Niby jasniejszy i (podobno) ostrzejszy ale bez stabilizacji, Af-S i z potencjalnymi kłopotami z AF.
    Na co dzien wolę stałki ale na wycieczki taki zoom akurat pasuje z body do kabury

    Kupiłem w sobotę no i...jest dobrze
    Nie da się ukryć, że mocno winietuje, na szerokim kącie ma potężną beczkę, troche aberruje i otwarty mydli, najbardziej na brzegach w szerokim końcu.
    Jednak po lekkim przymknięciu jest znacznie lepiej a AC, dystorsję i winietkę w jpegach ładnie usuwa sama puszka.
    W końcu to szkiełko na wycieczki, do widoczków i rodzinnych fotek a nie na śluby czy inne zarobkowanie.
    A jak już potrzeba zrobić RAWa to ACR też całkiem dobrze radzi sobie z powyższymi dolegliwościami.
    Zaletami szkła są niewiątpliwie: jego waga i poręczność, bezbłędny (chciaż nie najszybszy) AF, żadnych problemów z FF czy BF no i (a moze przede wszystkim) dobra stabilizacja.
    Do tego fajnie oddaje kolorki, ładniej niż Tamron do którego już poważnie się przymierzalem.
    W sumie za ponad 2000 bym go nie kupił ale uważam, ze tych 1300-1400 złotych jest wart.
    Na pewno też nie zapłaciłbym prawie 4k za 24-120, on zupełnie nie jest wart takiej ceny, nawet ze stałym światłem.
    pozdrawiam, Wojtek

  6. #6

    Domyślnie

    Ja w końcu odkupiłem 24-120/4VR od forumowicza.

    Pogląd na jego temat utrzymuję, tym niemniej 120/4 ze stabilizacją jest mi bardzo przydatne i komplet D700 z odłażącymi gumami i 24-120 jest u mnie, podobnie jak za czasów Canona z 24-105, podstawowym sprzętem wakacyjnym. Bez zachwytów, swoje robi. Bardzo rzadko domykam przysłonę, przynajmniej na D700 nie ma żadnych problemów z ostrością na moje potrzeby, na każdej ogniskowej.

    Trochę egzotycznych portretów, żeby nie było gadki po próżnicy, bez zdjęć.


    posiadam plecaczek a w nim kliszaczek, tudzież teczkę a w niej cyfróweczkę | moje 500px

  7. #7

    Domyślnie

    Świetne.
    Z D700 i jego matrycą życie bylo prostsze, wciąż żałuję, że się go pozbyłem.
    Nie mam jeszcze niczego tak godnego pokazania z nowego nabytku więcpisal po próżnicy więcej nie będę.
    pozdrawiam, Wojtek

  8. #8

    Domyślnie

    MariuszJ przyjemnie się ogląda - dzięki za zdjęcia. Napisz jeszcze proszę w jakich sumach trzymają się używki 24-120/4VR ?
    blog|fejsbuk|flickr
    Z6II|20|35|50|85|500

  9. #9

    Domyślnie

    Nie wiem niestety... przyznam się że nawet nie pamiętam ile dałem za swoją używkę - może sprzedający przypomni? Standardowy spadek wartości. Problem pewnie w dość płytkim rynku wtórnym, obiektyw nie jest przesadnie popularny.

    Trochę scenek rodzajowych i widoczków.


    posiadam plecaczek a w nim kliszaczek, tudzież teczkę a w niej cyfróweczkę | moje 500px

  10. #10

    Domyślnie

    Przepraszam za OT, ale bardzo mnie ciekawi co to za miejscówka(i) z ostatniej wrzutki. Można poprosić o jakieś info, choćby na privka?

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •