Body: Nikon D7000
Obiektyw: Nikon 18-70mm f/3.5-4.5 AF-S DX (D70S Kit)
Jako ze od niedawna jestem posiadaczem puszki Nikona D7000 jak również przesiadki z Canona 40D (któremu brakowało tej funkcji) po pierwszej sesji stwierdziłem ze jednak mam FF na jakieś 4-5 cm.
Stwierdziłem ze wykonam serie testów, które zresztą upewniły mnie w tym przekonaniu. Na początku testowałem robiąc zdjęcia na zasadzie: przedmioty ustawione na blacie stołu w rożnych odległościach od siebie wzdłuż linii prostopadłej do matrycy aparatu (wzdłuż osi fotografowania).
Okazało się ze owszem FF jest i występuje z taka sama mniej więcej wartością (na oko oczywiście) bez względu na ogniskowa i odległość od fotografowanego przedmiotu.
Ucieszony możliwością mikro-regulacji z puszki przystąpiłem do testów właściwych . Wydrukowałem AF charta, ustawiłem stanowisko strzeleckie na statywie i zaczelem ustawiać wartości.
Zdjecia robielm na zasadzie Therdered w Lightroomie, wiec nie moglem zwalic winy na wyswietlacz w body. W koncu ustawilem wartosc (-10) a moje zdziwienie bylo ogromne - az tyle? Ale ok. Ladnie ostrzy i wogole (odleglosc jakies 45 cm od AF Charta).
Stwierdziłem ze zrobię zdjęcie dziewczynie. Co się okazało, zdjęcie było kompletnie nie ostre. OK, wiec wracamy do testów jeszcze raz. Aparat, statyw i do dzieła. Pierwsze foto i trafienie idealnie w punkt, i tak kolejne i kolejne.
Zacząłem testować stara metoda (przedmioty na stole i okazało się ze mikro regulacja jest nieliniowa - trochę jak z ustawianiem kolimatora w broni. Skaluje się go na odpowiednia odległość i bierze poprawkę przy strzelaniu).
Pytanie nr.1: Czy jeżeli oddam obiektyw do kalibracji w serwisie pod to body (d7000) to czy ustawia mi je tak by łapał ostrość bez względu na odległość od fotografowanego przedmiotu?
Pytanie nr.2: Obiektyw pochodzi oryginalnie od body Nikona d70s. Z tamta puszka działa miodzio. Wychodziło by na to ze jest to raczej kwestia nowego body a nie obiektywu. Czy dawać puszkę do kalibracji czy obiektyw.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami