Witam po urlopie.
No właśnie, słaby to był urlop (pod względem astrofotografii). 18 dni daleko od miast, na skraju kurpiowskiego lasu. Niestety przez te 18 dni teleskop robił czasem za nocny stolik przy łóżku. Albo chmury, albo burze. 3 podejścia do astrofotografii i z jednej coś udało mi się zebrać. Oczywiście przez chmury.
Potraktowałem to jako zbieranie doświadczenia i postanowiłem wybrać coś "jasnego" - padło na M33.
Galaktyka Trójkąta (M33) leży tuż pod Galaktyką Andromedy (M31) w gwiazdozbiorze Trójkąta i jest odległa od nas o niecałe 3 mln lat świetlnych. M33 należy do Grupy Lokalnej (podobnie jak Droga Mleczna, Galaktyka Andromedy i jeszcze parę innych galaktyk). Zarazem jest to druga najjaśniejsza galaktyka na naszym nocnym niebie (zaraz po M31).
D700, ISO1600, 12×600 sek, SW 150/750, MPCC, HEQ5, guider QHY5v
Większy format dla chętnych (teraz z korektorem komy można pokazać większy rozmiar): http://fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-...08/m33_02d.jpg
I taki o to efekt wyszedł. Pomimo tego, że dałem ISO 1600 jak i 10 min naświetlania na pojedynczych klatkach galaktykę widać słabo - to przez chmury. Przy 10 min klatkach przy ISO1600 Iris, program graficzny dla astrofoto, znajduje mi ponad 10 000 hotów.
Pozdrawiam
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami