Dzis wyskoczylismy na zachodzik na najslynniejsze Irlandzkie klify.......o dwuznacznej nazwie The Cliffs Of MOHER......w polowie klifow na szczycie widac wieze przy ktorej znajduje sie "taras widokowy" i glownie stamtad pochodza znane kadry.....tym razem jednak poszlismy na partyzanta przez pastwiska.....WARTO BYLO!
Namemlalem sie troche ale nad tym musze jeszcze popracowac.......
Chce zaprezentowac pierwszy kadr z tego wypadu........juz w puszce mi sie podobal.....mam nadzieje ze Wam tez podejdzie
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami