
Zamieszczone przez
furtian
jestem wyłącznie amatorem i bawię się fotografią dla przyjemności od czterdziestu paru lat, brakowało mi pełnej klatki amatorskiej w "amatorskich" gabarytach.
Amator ma zwykle aparat ze sobą i to nie jest wyjście na zlecenie, czy praca w studiu. Pół kg więcej w plecaaku to duża różnica, ba na zwykłym zwiedzaniu duże body i jasny obiektyw to duża uciążliwość, ale do rzeczy:
- rabaty są głównie na obiektywy, oczywiście adresowane do nabywców ff - nie tylko amatorów, bo są również drogie ze stałym światłem, ale d600 jest dla amatorów i są tam budżetowe obiektywy serii "g".
Takie promocje robi się przez całe "życie" body w dużych sieciach sprzedaży, nie jest to pochodną wyników sprzedaży body, rzeba sprzedawać obiektywy, zestaw użyteczny jest droższy, czasem kilkakrotnie od body.
- tu wiele osób jest zainteresowanych dyskusją sama w sobie, a nie kupnem. Osoba zainteresowana idzie i kupuje, a nie dywaguje o cenie na poziomie 4-5 tys. Kupilem d7000 prawie natychmiast po premierze, trafiłem dobrze, nie mam problemów forumowych (af, olej itd). Obiektywy kupowałem do ff i teraz wymienię body na d600. Nie jest problemem ile kosztuje, tylko czy mnie na to stać.
- o szeroko wymienianych ułomnościach nie wypowiadam się - to wszystko bzdura, świetna matryca, dobra organizacja ergonomiczna (nie miełem żadnych nawyków i taka guzikologia mi pasuje - prawie identyczna z d7000),
- według niektórych z forum d600 do sportu nie nadaje się, a scott kelby mówi, że sie nadaje i pokazuje świetne zdjęcia, jakich pewnie w życiu nie zrobię nawet gdybym miał d4,
- nie jest pro, ale on jest dla takich jak ja (za rok 90% "slubnych" w polsce będzie robiła nim kasę), mnie nie przeszkadza gradacja, czy szyld.
- o d7000 dyskutowano namiętnie w większości ze słyszenia lub wyobraźni, ja robiłem zdjęcia.
- d600 to na dziś b.dobra propozycja w swojej grupie cenowej, najważniejsza jest dobra matryca, reszta jest również niezła, przecież nie konkuruje z d4, czy d800. Jest nowym produktem i nowym segmentem, więc zestawianie z d700 ma się nijak.
- z zakupem warto poczekać, bo nikon nie przyznaje się do ew. Wpadek, tylko je usuwa serwisowo i produkcyjnie, (af w d7000), zresztą zwykle po kilku m-cach jest upgrade firmware, poprawiający oficjalnie i nieoficjalnie "conieco"
także po kilku m-cach stabilizuje się cena, więc kto chce niech czeka - może będzie dodawany gratis do każdego czerwonego? :d
w tutejszych dyskusjach za dużo tekstów sprzętowych a za malo o istocie fotografii czyli zdjęciach - praktycznie każde poakazne zdjęcie jest negatywnie skrytykowane i chyba lepiej nic nie pokazywać, a widziałem kilka niezłych zdjęć i też były niedobre, bo przepalone, bo nieostre - bardzo dobre zdjęcia nie muszą być doskonałe technicznie, muszą być warsztatowo b.dobre ale nie doskonałe. Doskonałość robi się w photoshopie dla okładkowych magazynów i paru innych zastosowań, dla mnie fotografia to moje malowanie świata...
Pawłowi zarzuca się, że kury robi i na ślubnych się nie zna - tak to panowie wygląda, czasami przykro to czytać....
Miłego dnia wszystkim
pozdrawiam
Skontaktuj się z nami