Wróciłem i mimo, że jadłem po dziesięć obiadów dzienne to schudłem kilogram. Z resztą żarcie w Wietnamie (w Kambodży również choć jak dla mnie ta kuchnia dopiero się odradza po ciężkich latach) to temat na kilka opasłych tomisk. Za jakiś czas wrzucę jakąś mini relację (oczywiście jeśli będzie co wrzucać) a na razie jedna widokówka z widokiem na Angkor Wat z pobliskiej świątyni Phnom Bakheng. Z powodu lenistwa zdjęcie wykonałem w samo południe więc do ideału trochę brakuje. Pozdrawiam.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem





























Skontaktuj się z nami