Po ostatnim ślubie dojrzałem do przesiadki na FX i tu zaczęły się schody.
Na sprzedaż idzie na pewno:
-d90
-sigam 18-50/2.8 hsm macro
-sigma 10-20/3.5
Mam nadzieję, że z tego będę miał w portfelu ok. 4500. Do tego oszczędności 4000, razem mamy około 8500 zł. Nowe D700=7200, z tego odzyskam 10% ( z tym, że to może dopiero około lipca), czyli będzie mnie kosztowało 6500. W kieszeni zostaje około 2000.
Ale... w torbie mam wtedy tylko trzy szkła: 35/1.8, 50/1.4 i 80-200/2.8 af-s. Jak widać brakuje mi czegoś szerokiego. Do tego jeszcze D300 i s8/3.5.
I tu dylemat, kilka wariantów:
1) sprzedać jeszcze D300 i samyanga 8/3.5, mieć wtedy około 5500, ale zostać tylko z jedną puszką, którą trzebaby robić zarówno śluby jak i domowe foty u cioci.
1a) myśleć nad 24-70/2.8 af-s
1b) zeniatr 16 i sigma 20(24)/1.8 i może Tamron 28-70/2.8.
1c) Sigam 24-70/2.8 i może jakiś dobry fisz, albo szeroki, za około 2000.
1d) dokupić D50, żeby było na użytek domowy i ewentualny ( bardzo ewentualny) backup jakby co. Do tego zostaje około 4500 na szkła. Albo 24-70 af-s, albo S24-70/2.8 hsm i zenitar 16.
2) zostawić D300 i samyanga, mając w kieszeni 2000 i dodziergać na Sigmę 20/1.8. Miałbym wtedy w torbie tylko stałki ( poza 80-200, ale to specyficzne szkło na ślubach). Samych stałek trochę się boję- nie czuję się na tyle pewnie w reportażu.
3) polować na używkę D700, ale skoro nowe będzie mnie kosztowało 6500, to nie wiem czy opłaca się używkę.
4) i tu Wasza propozycja
Z zakupami bardzo się nie śpieszę, ale z drugiej strony nie chcę mieć pustki w torbie, gdyby się jakieś zlecenie trafiło.
Wariant ekonomiczny mile widziany, bo muszę kiedyś w końcu na auto uzbierać
Liczę na Wasze sugestie co do sprzętu, a także porady co do pozostawienia sobie tylko jednej puchy, szczególnie przy prawie samych stałkach.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami