i ja tez jestem, a w zasadzie bylem szczesliwym posiadaczem TAMRONA 70-300, teraz jestem tylko posiadaczem... a to dlatego, ze przynioslem go do pracy, gdzie moj kolego (fotograf zajmujacy sie bardziej teoria niz samymi zdjeciami) zaczal go testowac krecac przy tym na prawo i lewo pierscieniem recznego ustawienia ostrosci... wzialem i ja aparat do reki i co sie okazuje? ze sie rozlegulowal(?), AF nie lapie ostrosci, a przy podgladzie LV (w 300s) pojawia sie komunikat Err, czy to juz koniec? Przepraszam, ze tak chaotycznie, ale sie troche wk....lem (to oczywiscie eufemizm), bo w internecie przeczytalem: ...nterfering with focusing ring may cause serious damage to the lens mechanism.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami