1 i 2 rewela!Bardzo mi się podobają.
Szukaj
Dlaczego byczek miał kolczyk, czy to oswojony byk który uciekł komuś z hodowli? Zdjęcie ok. Pozdrawiam
http://www.henrykkoscielny.pl/najnowsze.php5
D750, D300s, ob. 300/2,8 i parę gratów
1 bardzo fajne.
seek & destroy
Tyle masz talentu, ile zdolasz go udzwignac...
Dla TMB i innych
Kolczyk u daniela na wolności oznacza tyle, że był on "wsiedlony" z hodowli. Taki zwierz zachowuje się dość specyficznie w lesie, tzn. nie całkiem naturalnie bo nie do końca jest dziki. Dopiero następne pokolenia zaczynają przypominać dzikie zwierzęta.
Jeśli chodzi o daniele to w ogóle są dość głupie nawet te już całkiem zdziczałe. Mówiąc krótko to niebo a ziemia w porównaniu do jelenia.
Co do wpuszczania obcych gatunków do naszych lasów Daniele nie są naturalnymi, rodzimymi zwierzętami w naszych warunkach i moim skromnym zdaniem wprowadzanie ich do środowiska jest błędem. Nie wiem dlaczego jest na to pozwolenie, może to "lobby" myśliwych (podobno całkiem dobre mięso, nie wiem nie jadłem). Jeśli szop stał się gatunkiem do eliminacji to dlaczego z danielem jest inaczej? No właśnie.
Jeśli już fotografuję daniele to zawsze te bez kolczyków
Jedynka dobra (tylko ten kolczyk)
P.S.
Wczoraj widziałem Daniela- byka leżącego o 14ej 30m od drogi publicznej. Nie przeszkadzały mu samochody i rowerzyści. W moim nadleśnictwie daniele zostały wpuszczone około 9 lat temu, przyjechały z Węgier (z hodowli oczywiście). Obecne już nie spotykam zakolczykowanych.
Normalny zdrowy jeleń nigdy by nie wpadł na tak głupi pomysł bo wylądowałby na talerzu i na ścianie.
Ostatnio edytowane przez lupus771 ; 30-10-2011 o 12:36
Lupusie - zgadzam się z Tobą, że nie powinno się ich wypuszczać. Jednak lobby nie tylko myśliwych, ale i leśniczych swoje robi. Jelenie zgryzają drzewka, a daniele nie w takim stopniu...i to jest ich argument. Też wolałbym jelenia niż daniela...wierz mi
Udalo to się zrobić z Siką, czemu nie z danielem?![]()
Wbrew pozorom, daniele też są wyczulone na zapach ludzki ...i chyba nawet bardziej niż możemy się spodziewać!
Gdybym wiedział, że udało mi się uczciwie "złapać" daniela też raczej bez wyrzutów sumienia wrzuciłbym go na forum.
Rozmawiasz z leśniczym, uwierz ze ten argument już dawno został obalony. Po pierwsze daniele nie robią konkurencji jeleniom i ich nie wypierają ze środowiska, jelenie z reguły ich nie lubią bo są mniej ostrożne. Robią mniej szkód bo jest ich mało i są mniejsze.
P.S.
Dla mnie są bardziej kłopotliwe bo częściej giną na drodze krajowej i mam więcej sprzątania. Bo do kogo ludzie dzwonią w takiej sytuacji... no do leśniczego.
To już inna sprawa.
Ja nikomu nic nie zarzucam. Chodziło mi o rozrzut w ocenie zdjęcia gęsi i daniela. Otwórz sobie te zdjęcia obok siebie i popatrz dobrze na wszystkie elementy: jakość, ujęcie/moment itd. Jeśli nie widzisz różnicy to nie ma o czym dalej rozmawiać (i wcale już nie chodzi o ten kolczyk)
Ostatnio edytowane przez lupus771 ; 30-10-2011 o 21:46
Ale popatrz na to z drugiej strony - dzięki temu możesz mieć padlinke na bieliki
Sorry bardzo, ale dla mnie moment podnoszenia skrzydla przez ges nie jest niczym niezwyklym...niby stojacy byczek tez nie....ale to wlasnie jest kwestia gustu
Chodzi Ci o to, ze ges jest super jakosci, idealne tlo, zero szumów, a byczek ma jednak trochę jakościowo-technicznych niedoskonałości?![]()
Zobacz na zdjecia Puchalskiego - one mimo, ze jakosciowo sa tragiczne, to maja to cos, co porywa....Ten "szum"...
Ps. Zobacz na foty zimorodka Jacka - wszystkim prawie podoba sie zimek na jedynce, mi natomiast widzi sie on na trojce - bo jest fajna mgielka, klimacik. Zdjecia typu nr. 1 przejadły mi sie i tyle. Nie mowie, ze sa zle i be, ale mi sie przejadly i juz mnie nie porywaja...
każdy swoje wielupus771 nie powiedziałbym, że daniele nie sa dzikie
są czuje, to mało powiedziane, lekki ruch, szelest liścia, nie z tej strony wiatr i już ich nie ma.
Kolczyk ? cóż mozna występlować i po kłopocie dyskusji, tylko czy w tym rzecz? Masz na swoim terenie takie a nie inne zwierzaki u mnie jest trochę danieli więc je fotografuje. Jesleni niestety w okolicy około z tego co wiem 40-50 km nie ma![]()
Ustrzelic daniela nie jest łatwo, ponieważ chodzą własnymi "ściezkami" raz tu raz tam. Teraz czas bekowiska, niby dobra pora do fotografowania bo łatwiej je namierzyć po bekaniu, tak - tylko jak do nich podejść. O ile byka oczy zachdzawiadomo czym o tyle łanie - a jest ich dużo więcej niz byków są czuje niczym MOSAD
wielokrotnie siłowałem się z nimi na wytrzymałość w bezruchu - nie mam sznas po 10-15 minutach bezruchu padam, i po zawodach pomykaja w przeciwnym kierunku i po zdjeciach. Byk ustrzelony niejako przypadkiem, wracając rowerkiem do domu, mam taka zasadę, że na krzyżówkach leśnych duktów zatrzymuje się około 20 metrów wcześniej i podchodzę zerknąc czy cos na poprzeczniaku nie pomyka. Tym razem spacerował byku, chwila strzeliłem i byk juz był w gestwinie .
D80; D300s - N18-55 VR; N70-300VR, N50-1.8, czasami Sigma 170-500 lub 150-500
http://www.photoblog.pl/zprkangur/profil
https://www.facebook.com/zprkangur
A ja, wolałbym to zdjęcie z kolczykiem, takie uchwyciłem, takie pokazałem.
pozdr.
Skontaktuj się z nami