D80 skierowany jest do zaawansowanych amatorów i profesjonalistów. W tej grupie użytkowników podstawowym formatem jest RAW, zaś najpopularniejszym programem do jego obróbki jest RawShooter, wykupionej niedawno przez Adobe firmy Pixmantec. Firma Nikon reklamując swój nowy produkt, z taką samą matrycą jak nowy D200, zapomniała w ulotkach informacyjnych ostrzec, że NEF D80 nie ma nic wspólnego z NEF-em D70 czy D200 i jest całkowicie niezrozumiały dla dotychczas używanych bardzo dobrych programów edycyjnych RAW-ów. Gdybym to wiedział wcześniej, gdyby ta informacja znalazła się gdziekolwiek w informacjach reklamujących nowy produkt, nigdy nie zdecydowałbym się na pozornie tańszego D80 a kupiłbym pozornie droższy D200. Przypomina mi to próbę Canona wprowadzenia 300D z ograniczonymi możliwościami w stosunku do droższych modeli i gdyby nie piracka wersja oprogramowania - stworzonego w Rosji, odblokowującego zablokowane funkcje, to zapewne nie pojawiłby się zupełnie zgrabny Canon 350D. Zatem oczekuję, że Firma Nikon w najbliższym czasie swoim zawiedzionym klientom zapewni darmową wymianę wewnętrznego oprogramowania aparatu, by kodowanie NEF-a było zgodne z wcześniejszym protokołem albo, również darmowo (to znaczy w cenie zakupionego już aparatu) dostarczy oprogramowanie do PEŁNEJ edycji nowego NEFA albo też programik (działający w każdym systemie operacyjnym bez konieczności ściągania dodatkowych uzupełnień) dokonujący konwersji plików NEF nowego typu na typ NEF wcześniejszy. Dołączony do D80 na płycie program jest skierowany do amatorów, dla mnie jest jedynie nieprzydatnym gadżetem.
Dotychczas fotgrafowałem Nikonem D70 (blisko 70 000 fotek) i byłem z niego BARDZO zadowolony, zaś rozmiar matrycy był jego jedynym poważnym mankamentem. To co pojawiło się wraz z D80 jest dla mnie bardzo przykrym doświadczeniem.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami