Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 44

Widok wątkowy

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1
    swiatlo
    Gość

    Domyślnie Śluby - z lampą czy bez?

    Chodzi o kościół, wesele oraz wnętrza. W plenerze to już inna sprawa.
    Nie jestem w tym ekspertem, ale właśnie zrobiłem kolejny ślub i sam nie wiem czy mogłem to lepiej.
    Byłem niedawno na takim seminarium dla amatorów którzy chcą robić śluby, i tam facet instruktor, a sam wzięty fotograf (http://www.brianleephoto.com/weddings/) przekonywał że on nigdy nie używa lampy, i bardzo nas do tego samego namawiał. Nigdy żadnej lampy. Nawet we wnętrzach. Owszem, mówi, jest to ryzykowne, ale to jest jego styl. I jakoś ma wzięcie.
    Ja zrobiłem ślub w ostatni weekend zaraz po tym seminarium, i jakoś nie miałem odwagi zrezygnować z lampy. Tak się bałem skopania ślubu że prawie wszystko zrobiłem z SB-900. Strach był silniejszy niż chęć eksperymentu.
    No i co wyszło? No wyszło dobrze, jestem zadowolony, ale problem pozostał - lampa na zdjęciach jest i ją wyraźnie widać. Niby wszystko w TTL z poprawką na -1, ale i tak widać. To nie to samo co z naturalnym światłem.
    Zrobiłem też parę zdjęć bez lampy i wyszło rewelacyjnie, sto razy lepiej niż z lampą - D700 na ISO 1600 jest fantastyczny. Jakość światła i sam nastrój na zdjęciach bez lampy są bez porównania lepsze niż z lampą. Niemniej w tych kluczowych sytuacjach gdzie musiałem mieć 100% pewności poprawności technicznej lampę znowu włączałem. Lepiej było mieć średnie zdjęcie ze 100% techniczną poprawnością, niż zdjęcia potencjalnie bardzo dobre, ale z ryzykiem skopania.
    Ale teraz się biję z myślami. Może trzeba było zaryzykować? Dla nauki, dla przyszłości. Nie wiem.
    Jak to robicie Wy, eksperci? Opinie?
    Ostatnio edytowane przez swiatlo ; 17-06-2010 o 02:36

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •