HDR to zło... ta technika działa w nazwijmy to specyficznych warunkach i nie ma sensu stosowania jej na siłę tak jak czyni to wiele osób. A do DRI mam następujące podejście - im mniej dłubania przy focie i mniej warstw tym lepsza fota - zakładając, że mam się dobrze naświetlonego NEFa - bo jak się mawia z pustego i Salomon nie naleje...Hmm... Od czasu gdy kolega Bombel jakieś półtora roku temu w charakterystyczny dla niego sposób uświadomił mi, że to co wydawało mi się być HDRem, HDRem jednak nie było to żadnych "lekcji" od niego nie odbierałem.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami