A dlaczego tak uważasz? Jeśli używasz Lightrooma do obróbki zdjęć to i na 4-rdzeniowym, który mam (Q6600) chodzi tylko zadowalająco. Jak pztrzę na procesy to widzę aktywność na 4 rdzeniach, więc oznacza to, że program wykorzystuje odpowiednio procesor. A niestety wymagania są duże. Wyobraź sobie, że jednocześnie:
1. Zrzucasz zdjęcia z karty
2. Program automatycznie generuje podglądy (około 1400 czy 2000px, zależnie od ustawień)
3. Przy okazji oglądasz zdjęcia już zrzucone (generowanie podglądów 1:1)
4. Dodatkowo podkusi Cię aby nanieść jakieś ustawienia
Taka sytuacja jak powyżej nie jest jakimś odizolowanym przypadkiem. Przecież mało kto idzie na kawę i czeka aż mu się 4GB zdjęć przegra na dysk tylko ogląda je w trakcie i kombinuje. Pewnie niejedna osoba słucha winampa w tle.
Przy takiej sytuacji na wszystkich rdzeniach masz 100% obciążenia, ramu pożarło Ci 1,3GB a dyski chrumkają jak stado świnek. Mówię dyski bo zakładam, że aby LR szybko pracował konieczne jest przechowywanie zdjęć na jednym dysku a na drugim bazę danych i podglądy. Przy jednym dysku wszystko jeszcze bardziej zwalnia.
Dodatkowo weźmy pod uwagę, że pracuje się na dużych monitorach (24") więc komputer musi pobrać i przekonwertować znacznie większą porcję zdjęcia niż przy niskich rozdzielczościach.
Nadal myślisz, że 4 rdzenie nie są konieczne?
Ja nie jestem zwolennikiem kupowania najnowszego sprzętu, bo cena jest za wysoka w stosunku do osiągów, ale taka druga liga, którą ja mam i tak starcza na parę lat, a komputer kosztuje około 1500zł
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami