Close

Strona 5 z 7 PierwszyPierwszy ... 34567 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 63

Wątek: Ankeny Fields

  1. #41
    swiatlo
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez diZaster Zobacz posta

    ja tez robie bledy czasem, ale na litosc boska
    Ooops, biję się w piersi! Co za plama! A przecież wiedziałem bo w wielu innych przykładach pisałem dobrze! Pszenica, pszczoła, toć to bodajże na początku szkoły podstawowej wbijano nam to w głowę!

  2. #42
    bombel
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez swiatlo Zobacz posta
    Dokonałem małej podmianki. Widoczna jest nowa wersja po małych przeróbkach.
    Poprzednia wersja: http://www.cezarmart.com/gallery/sun...t_900c_old.jpg
    Wyprostowałem łodygę i trochę ją przycieniłem.
    Inaczej też zbalansowałem kolory.

    Taaa...

    To teraz widać, że już wiesz, o czym mówiłem wcześniej, pomimo tego, że udawałeś niewinątko: o czym tu sobie rozmawiamy, kwiatek tam był, tere-fere i tak dalej...

    To ładnie, ładnie też, że zostawiłeś link do wersji wcześniejszej - szkoda tylko, że dokonałeś podmianki na samym początku, a nie zostawiłeś wersji pierwszej na miejscu, wklejając podmiankę w tym poście, w którym o tym piszesz.

    Teraz bowiem nasza nudnawa już dyskusja o wklejonym kwiatku jest dla osób postronnych niezrozumiała.

    A zresztą co to ma za znaczenie...

  3. #43
    swiatlo
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez bombel Zobacz posta
    Taaa...

    To teraz widać, że już wiesz, o czym mówiłem wcześniej, pomimo tego, że udawałeś niewinątko: o czym tu sobie rozmawiamy, kwiatek tam był, tere-fere i tak dalej...

    Żadne tere-fere, kwiatek tam był bo go przecież tam zaniosłem...
    Zresztą go potem dałem żonie jako dowód pamięci.
    A nie zrobiłem podmianki w poście początkowym bo admini jakoś zachachmęcili że teraz po jakimś czasie nie można edytować swoich postów.

  4. #44
    bombel
    Gość

    Domyślnie

    Zachachmęcili - jak powiadasz - właśnie między innymi po to, żeby nie zmieniać obrazka, nad którym toczą się dyskusje. Bo najpierw się toczą, toczą, a jak na szóstej stronie autor zajarzy wreszcie o co idzie i podmienia w pierwszym poście obrazek - to każda następna osoba, która jest nowa w wątku nie wie o co idzie?

    Bo ten obrazek z początku (już podmieniony) jest przecież OK, a tu wszyscy mowią, że coś z nim nie tak... I tak rodzą się nieporozumienia.

    Zamiast tego, jak się chce, można potem, w poście numer 20 albo dalej - zamieścić poprawkę, oznaczyć ją numerem dwa i po sprawie. Czysto, bez niedomówień i bez motania.

    Po to admini chachmęcili. Ty powiesiłeś obrazki na swoim serwerze, więc masz drogę obejścia, ale to nie jest usprawiedliwienie.

    To tytułem tylko wyjaśnienia - bo tak naprawdę to i tak nie ma większego znaczenia. Co znaczy jedna podmianka, udana czy nie, wobec wieczności?... Kto o tym będzie pamiętać za 100 lat?

  5. #45

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez swiatlo Zobacz posta
    Dokonałem małej podmianki. Widoczna jest nowa wersja po małych przeróbkach.
    Poprzednia wersja: http://www.cezarmart.com/gallery/sun...t_900c_old.jpg
    Wyprostowałem łodygę i trochę ją przycieniłem.
    IMHO niewiele to zmieniło. Patrzę na zręcznie zrobiony krajobraz, starając się nie widzieć przepałów wokół słońca, a tutaj nagle z lewej stony wyskakuje słonecznik i mówi: "Czesć Filip z konopii jestem"

    Wiesz... może wrzuć jakieś inne zdjęcie.

    A co do słonecznika, to weź łopate i wsadź go tam w ziemię. Za rok, jak już trochę obrośnie, przyjdź i zrób zdjęcie. IMHO to będzie to!

    Pozdrawiam
    Pyzik

  6. #46
    swiatlo
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Pyzik
    IMHO niewiele to zmieniło
    Parę niuansów które mnie samego trochę irytowały. Jak przegięta łodyga albo poziomo ustawiony kłos.

    Cytat Zamieszczone przez Pyzik Zobacz posta
    Wiesz... może wrzuć jakieś inne zdjęcie.
    Jak będę miał to nie omieszkam. Ale jakoś nie umiem robić zdjęć z prędkością karabinu maszynowego
    Każde jednak wymaga sporo pracy, więc trochę czasu się zawsze zejdzie.
    W ogóle to ciekawe. Krajobraz można podzielić na dwa poddziały. Jeden to jak reportaż, jak fotografia uliczna. Czyli jedziesz, widzisz, pstrykasz jak jest bo ci się podoba, trochę obróbki i jest gotowe.
    Drugi dział to jak studio. Nie fotografujesz tego co akurat widzisz, ale sam tworzysz to co chcesz widzieć. Nie fotografujesz zastaną już scenę jaka jest, ale ją samemu kreujesz. Wszelkimi metodami - rekwizytami, photoshopem, próbując tą samą scenę w różnych warunkach oświetlenia. A to wymaga strasznie dużo roboty. Ja zdaje się kompletnie poszedłem w tym właśnie kierunku.

  7. #47

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez swiatlo Zobacz posta
    <...>
    Drugi dział to jak studio. Nie fotografujesz tego co akurat widzisz, ale sam tworzysz to co chcesz widzieć. Nie fotografujesz zastaną już scenę jaka jest, ale ją samemu kreujesz. Wszelkimi metodami - rekwizytami, photoshopem, próbując tą samą scenę w różnych warunkach oświetlenia. A to wymaga strasznie dużo roboty. Ja zdaje się kompletnie poszedłem w tym właśnie kierunku.
    To w sumie gorzej niż studio, bo studio masz na miejscu ;]
    Ja sam się przekonuję, że fotografia pejzażowa to bardzo trudna rzecz. Chcąc mieć idealne zdjęcie, trzeba znaleźć kadr, zastanowić się o jakiej porze dnia i roku będzie wyglądał najlepiej, pomyśleć o odpowiednim świetle i niebie, przygotować się do niego mentalnie i w końcu pojawić się tam w końcu w tej decydującej chwili - często rzucając wszystko inne. To jednak, nomen omen, wymaga zachodu.

  8. #48
    swiatlo
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez anchel Zobacz posta
    To w sumie gorzej niż studio, bo studio masz na miejscu ;]
    Ja sam się przekonuję, że fotografia pejzażowa to bardzo trudna rzecz. Chcąc mieć idealne zdjęcie, trzeba znaleźć kadr, zastanowić się o jakiej porze dnia i roku będzie wyglądał najlepiej, pomyśleć o odpowiednim świetle i niebie, przygotować się do niego mentalnie i w końcu pojawić się tam w końcu w tej decydującej chwili - często rzucając wszystko inne. To jednak, nomen omen, wymaga zachodu.
    Absolutna prawda, tak dokładnie jest.
    Ja zaobserwowałem jeszcze jedną ciekawą rzecz - otóż na początku fotografowania była następująca kolejność czynności - widok, fotografia, obróbka. Czyli to zastany widok powodował chęć fotografii, po czym następowała akcja samego fotografowania.
    Teraz jest zupełnie na odwrót. Widoki zastane zupełnie mnie nie interesują. Widok wpierw powstaje w głowie, po czym następuje reakcja w postaci poszukiwania możliwości realizacji tej wizji. Zastany krajobraz zamiast bycia inspiratorem do fotografii staje się jedynie sceną do realizacji już istniejącej wizji. I co więcej - tylko częścią ostatecznej realizacji sceny, bowiem reszta to rekwizyty i obróbka.

  9. #49

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez swiatlo Zobacz posta
    Niech jakiś rolniczy ekspert osądzi czy to naprawdę pszenica. Moją alternatywną teorią jest że to jednak owies, chociaż nie jestem pewien...
    To jest żyto, mości Panowie - lub pszenżyto. Ale na pewno nie pszenica - ona nie ma tych ościstych witek.
    Krzysztof Paszkiewicz

  10. #50

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez swiatlo Zobacz posta
    Absolutna prawda, tak dokładnie jest.
    Ja zaobserwowałem jeszcze jedną ciekawą rzecz - otóż na początku fotografowania była następująca kolejność czynności - widok, fotografia, obróbka. Czyli to zastany widok powodował chęć fotografii, po czym następowała akcja samego fotografowania.
    Teraz jest zupełnie na odwrót. Widoki zastane zupełnie mnie nie interesują. Widok wpierw powstaje w głowie, po czym następuje reakcja w postaci poszukiwania możliwości realizacji tej wizji. Zastany krajobraz zamiast bycia inspiratorem do fotografii staje się jedynie sceną do realizacji już istniejącej wizji. I co więcej - tylko częścią ostatecznej realizacji sceny, bowiem reszta to rekwizyty i obróbka.

    napisał Anchel
    Ja sam się przekonuję, że fotografia pejzażowa to bardzo trudna rzecz. Chcąc mieć idealne zdjęcie, trzeba znaleźć kadr, zastanowić się o jakiej porze dnia i roku będzie wyglądał najlepiej, pomyśleć o odpowiednim świetle i niebie, przygotować się do niego mentalnie i w końcu pojawić się tam w końcu w tej decydującej chwili - często rzucając wszystko inne. To jednak, nomen omen, wymaga zachodu.

    nie było mnie dobę na necie - i widzę że wątek rozrósł się !!! przychylam się coraz częściej do w/w opinii
    zrobić dobry krajobraz jest naprawdę trudno i jest to często jak pisze Czarek "tytaniczna praca"

    Anchel słusznie podsumował i wyszczególnił wszystkie warunki jakie muszą zaistnieć aby powstała dobra fotka
    jest tego trochę !!!!


    pozdrawiam

Strona 5 z 7 PierwszyPierwszy ... 34567 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •