Szukaj
2 jest naprawdę dobra. Technicznie i kompozycyjnie.
No i pokazuje kwintesencje Warszawy.
Nie dość, że dziura to jeszcze rozkopana![]()
niezłe...co ja mówie swietne!!!!
Tylko jeszcze 1 fotke chce taka duza obejrzec
ładnie przedstawione, +++
Put some fun between your legs
-ride a horse
Wow, to jest jakiś korpus Nikona bez bracketingu? Niesamowite. D70 i wyższe modele mają. Ale widać, że Japończykom ta funkcja chyba jest mało potrzebna bo w D300 trzeba ją sobie specjalnie mapować pod dodatkowy klawisz (a w niższych modelach jeśli to tylko możliwe jest domyślnie łatwo dostępna). A co do zdjęć to jak dla mnie bez rewelacji, choć obróbka nawet się podoba, a przy dwóch zdjęciach nie zdążyła się jeszcze znudzić.
Tak jeszcze odchodząc na chwilę od tematu, mnie cały czas brakuje bracketingu przysłony lub czasu, a nie ekspozycji. Czyli, że eksperymentuję z głębią ostrości, lub też z czasem, lecz zdjęcia mam identycznie naświetlone. Mnie by się przydała taka funkcja bardzo, gdyż przyspieszyłaby poznawanie zachowania niektórych szkieł (na różnych dystansach) oraz pomogłaby szybko ustalić optymalną prędkość otwarcia migawki przy fotografowaniu obiektów ruchomych. Oczywiście można sobie przekręcić kółkiem w trybie A, S czy P, ale to jednak zajmuje więcej czasu, a czasem go brak.
Pike, braketing przysłony jest idealny dla zdjęc makro - takie zdjecia skladasz wtedy nie pod HDR tylko pod zwiększoną GO.
Tylko jest to ekstremalnie trudne - ani ty, ani robaczek ani np listek praktycznie nie moze sie poruszyc dla np 4 pstryków...
Jak Ci sie uda, to skladasz potem takie fotki na różnych warstwach z maska.
Wracając do tematu - dziekuje za mile opinie o moich fotkach!![]()
Pozdrawiam,
Artur
Artur Borzęcki Photography
Nikon D700 ; N24-70mm 2.8 ; N50mm 1.8 ; Sigma 150mm EX Macro ; SB 900
Pike, chodziło mi o sam bracketing, bez składania potem zdjęć. Po to, że czasem chcesz idealnie głębię ostrości dopasować, lub też na przykład w konkretny sposób rozmyć panoramowane tło przy fotografii na przykład jadącego samochodu. Bracketing czasu by ułatwił eksperymenty. Ostatnio fotografowałem właśnie makro i mrówki akurat. Ale skubane były bardzo szybkie. Szkoda mi było za to światła, więc eksperymentalnie dobierałem najkrótszy czas tak by wychodziły nieporuszone. Potrwało to trochę. Tak bym włączył opcję bracketingu ustawień, cyknął pieć zdjęć z różnymi czasami i już bym wiedział, który czas się sprawdza najlepiej. Podobnie przy np. ptakach i chęci uzyskania bądź nieporuszonego ptaka w locie, bądź tak, by końcówki skrzydeł były rozmazane. Wybór właściwego czasu może nie być banalny. Z taką funkcją, byłby o wiele szybszy.
Skontaktuj się z nami