Ja rozumuję podobnie. Nieraz robię zdjęcia ludziom na konferencjach, targach i później są one publikowane. Dotyczy to zarówno osób postronnych, jak też znanych mi i wielu innym, oglądacym zdjęcia. Ponieważ jednak dzieje się to w miejcach związanych z działalnością zawodową i generalnie publicznych, to uważam, że nie ma problemu. Oczywiście są też sytuacje, kiedy kontaktuję się z wybranymi osobami, ale dotyczy to już zdjęć typu portrety, itp., gdzie osoba podpisana jest z imienia i nazwiska.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami