Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 35

Wątek: D2x,d200,d2h

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jacek_Z Zobacz posta
    jest jedna ogromna róznica w zasilaniu d200 i d2x. W takim miejscu jak arktyka to ma duże znaczenie. W 20 stopniach celcjusza D200 zrobi 350 zdjęc. D2x może 2.500. To istotna róznica, delikatnie mówiąc. Ile zrobi D200 w niskich temp nawet nie chcę mysleć. Weź plecak akku.
    no własnie jacku ja ostatnio na ledwo 3 razy ladowanym aku cyknąłem cos ok 120 klatek jak dla mnie to najwiekszy minus D200 całe szczescie że mam 3aku D80 z en-el3e mozna zrobic kilka razy wiecej zdjec na takim samym aku.
    zachodze w głowe co oni spiep..... w D200 ze jest taki prądożerny?
    D300, i klamoty do niego
    R.E.Durka

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kabanos Zobacz posta
    zachodze w głowe co oni spiep..... w D200 ze jest taki prądożerny?
    Zrobili podgrzewanie matrycy i obiektywu, zeby nie zachodził parą.
    "...co to za życie jak się nie ma czasu na życie..."

  3. #3

    Domyślnie

    mmosk dla zawansowanego amatora jest D80. D200 to profi puszka dla ludzi o ograniczonym budżecie wiec nie gadaj ze zrobili to celowo. Jest to jedyny powod dla ktorego kupilem 3 aku i gripa. i jesli ja powiedzmy zrobilem 120 klatek przy temperaturze 0 stopni to obawiam sie jak pojade w tatry za tydzień czy mi te 3aku wystarcza na 1 dzien focenia przy -15 powiedzmy
    D300, i klamoty do niego
    R.E.Durka

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kabanos Zobacz posta
    mmosk dla zawansowanego amatora jest D80. D200 to profi puszka dla ludzi o ograniczonym budżecie wiec nie gadaj ze zrobili to celowo. Jest to jedyny powod dla ktorego kupilem 3 aku i gripa. i jesli ja powiedzmy zrobilem 120 klatek przy temperaturze 0 stopni to obawiam sie jak pojade w tatry za tydzień czy mi te 3aku wystarcza na 1 dzien focenia przy -15 powiedzmy
    ale taki podzial to jest u nas ze wzgledu na finanse. zgadzam sie, ze chcemy aby D200 i jego nastepcy byli profi ale cos zawsze w nich bedzie nie tak w porownaniu z profi. Po F100 to chyba tylko korpus i ilosc cyferek pozostalo w nich. natomiast brak tej odpowiedzialnosci w tym do kogo niby ja kieruja. bo ja sobie niewyobrazam wlasnie takich sytuacji jak ty opisujesz, ze akumulatory padaja po 100 czy nawet 300 zdjeciach. To jest nierealne. dla przyklady twoj wyjazd w Tatry, czy nawet jaks zasiadowka kilkudniowa na ptactwo czy zwierzyne. to sie pewnie nie da. Sam jeszcze nie robilem az na taka skale za pomoca D200 i nie mialem pojecia ze to jest az taki wielki problem.
    Mateusz Moskalik: SKRADZIONENP7000+Ikelite, ND300+Ikelite, N28-105/3.5-4.5 Macro, S8-16/4.5-5.6, S17-50/2.8 EX OS, S70-200/2.8 EX OS, IkeliteDS125, IkeliteDS50, statywy GIOTTO's, plecak Lowepro, skrzynie PELI

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mmosk Zobacz posta
    Sam jeszcze nie robilem az na taka skale za pomoca D200 i nie mialem pojecia ze to jest az taki wielki problem.
    D300 jest jak najbardziej zawodowy, więc ta seria Dxxx nie jest celowo "psuta"
    Co do D200 - zasilanie w takim zastosowaniu jak ty chcesz to olbrzymi minus, pewnie go dyskwalifikujący. Dla mnie nie - działając (w cieple !!!) 2 akku w gripie to razem 800 zdjęc i kolejne 500 w koszyczku z 6 szt akku AA. Na dzień pracy 1300 szt. starcza. Jak ktos jest fotoreporterem ma zapewne więcej akku.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jacek_Z Zobacz posta
    D300 jest jak najbardziej zawodowy, więc ta seria Dxxx nie jest celowo "psuta"
    Co do D200 - zasilanie w takim zastosowaniu jak ty chcesz to olbrzymi minus, pewnie go dyskwalifikujący. Dla mnie nie - działając (w cieple !!!) 2 akku w gripie to razem 800 zdjęc i kolejne 500 w koszyczku z 6 szt akku AA. Na dzień pracy 1300 szt. starcza. Jak ktos jest fotoreporterem ma zapewne więcej akku.
    D300 w porownaniu z D3 ma sie napewno lepiej niz D200 w porowniau z D2. Powod jest oczywisty. Pelna klatka w D3 spowodowala, ze na rynku pojaiwl sie D300 jako zawodowy z niepelna klatka. super i tak powinno byc. wczenisej tak niebylo.

    Jedank D200 jest napewno lepszym aparatem niz mysle. Mialem juz z nim do czynienia i napewno mi pasuje. Boje sie wlansie tylko tego zasilania. Ale jesli jest tak jak piszesz (czyli 2 aku w gripie to 800 zdjec) to nie jest tak zle. Potrzebne beda tylko mi pwoeidzmy ze trzy zestawy akumulatorkow to sie bede wyrabial. Latem sie wyrobie z dwoma bo temperatury nie sa az takie niskie (miedzy 0 a +5). Wiosna na ten rok mi sie nie szykuje, a do nastepnego moze sie wiele zmienic. Moze wlasnie D300 za rok?? Teraz pewnie wiec pomysle o jakims D200 lub jak naprawde bedzie super okazja to D2x. Tylko okazja powinna byc w ciagu dwu tygodni. Tak wiec poluje chyba na jakiegos dobrego D200 z BP. A jak sie uda tanio to moze wlasnie ten wspominany na rezerwe. Boje sie, ze te aparatry mogly czasami juz swoje przejsc. czy dla przyklady 20tys zdjec to u nich wiele, czy malo?? Jak wlasciwie bylo z mozliwoscia migawki w nich. Ja na wyjezdzie robie kilka tysiecy zdjec (blizej 10tys). wyjazd to oczywiscie 3-4 miesiecy w Arktyce.
    Mateusz Moskalik: SKRADZIONENP7000+Ikelite, ND300+Ikelite, N28-105/3.5-4.5 Macro, S8-16/4.5-5.6, S17-50/2.8 EX OS, S70-200/2.8 EX OS, IkeliteDS125, IkeliteDS50, statywy GIOTTO's, plecak Lowepro, skrzynie PELI

  7. #7

    Domyślnie

    mmosk, na takie warunki to jednak D2X/s - pancerność i mechanika korpusu jest fantastyczna, a wydajność EN-EL4a wprost niewiarygodna
    też mi niedawno chodził po głowie wyjazd w polarne rejony, ale byłoby to 1,5 roku wyjęte z życia... Może jeszcze kiedyś
    "Kiedy wszystkie sposoby zawiodą, należy przeczytać instrukcję obsługi" - Murphy

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mmosk Zobacz posta
    Boje sie wlansie tylko tego zasilania. Ale jesli jest tak jak piszesz (czyli 2 aku w gripie to 800 zdjec) to nie jest tak zle. Potrzebne beda tylko mi pwoeidzmy ze trzy zestawy akumulatorkow to sie bede wyrabial. Latem sie wyrobie z dwoma bo temperatury nie sa az takie niskie (miedzy 0 a +5).
    to ty powinienes byc fachowcem od zdjęć w niskich temp. Wg mojej czytelnianej wiedzy na ten temat akku dają w tych warunkach kilka razy mniej prądu. A w mrozie - to juz w ogóle tragedia. Ja bym się wcale nie zdziwił gdybyś zimą (przy -25 stopniach) na 6 szt EN-EL3e nie zrobił w sumie 100 zdjęć, a przy zerze - ze 300. Ważne jak będziesz przechowywał te akku przed włożeniem do body (przy ciele, w cieple). A body musi sie chyba zrównac temp by obiektyw nie zaparował. Kłopot tez z wymianą obiektywów, uwazaj by ci się nic na matrrycy nie skropliło.

    popytaj tych co mają praktykę, co ze soba zbierają na takie wyprawy. Sprzęt foto ma podane temp w których może być eksploatowany i na pewno nie są to tak niskie temp jak w arktyce. Wiem, że za analoga brano mechaniczne FM i w dodatku wymieniano smary, które się robią za gęste w tak niskich temp. Obawiac się można i o mechanikę (lustro i migawka), jak i zasilanie - mała wydajność akku.

    Cytat Zamieszczone przez mmosk Zobacz posta
    czy dla przyklady 20tys zdjec to u nich wiele, czy malo?? Jak wlasciwie bylo z mozliwoscia migawki w nich. Ja na wyjezdzie robie kilka tysiecy zdjec (blizej 10tys). wyjazd to oczywiscie 3-4 miesiecy w Arktyce.
    to mały przebieg. Starczy ci taki aparat na kilka lat, zapewne go nie "zajedziesz" w tym czasie, prędzej go sprzedasz zamieniając na kolejny model.
    Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 21-12-2007 o 23:21
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  9. #9

    Domyślnie

    Kupilem D2x z przebiegiem kilku tysiecy zdjec. Aparat jest praktycznie nowy. Niemniej oddalem go do serwisu z powodu niepracujacego sprzegla swiatlomierza. Po problemie. Serwisant powiedzial ze trafiaja do niego puszki z przebiegiem oscylujacym wokol 300tys. cykli... Do przegladu. Wracaja i pracuja dalej. To jest niezaprzeczalny atut posiadania DSLR Profi.
    Niestety w moim egzemlarzu podmieniono akumulator EN EL4. Otrzymalem w polowie wyeksploatowany. Latwo to stwierdzic poniewaz wymagal kalibracji, a stan aparatu razaco kontrastowal ze stanem puszki. Mimo tego zrobilem w temperaturach 0-5 stopni 3300 zdjec. Fotografuje duzo w plenerze. Z D200+BP200 z dwoma ENEL3e zrobilem maksymalnie do 1500 zdjec.
    Kiedys czytalem opinie ludzi dywagujacych na temat czy lepiej za te same pieniadze 2 korpusy polprofi czy jedna zawodowa. Na podstawie wlasnych doswiadczen, a poza analogowym F5 (co do ktorego mam analogiczne odczucia) tak jak wielu z Was szukalem kompromisu jak miec narzedzie pracy tanie i niezawodne, uwazam ze warto kupic aparat zawodowy. Taki zakup weryfikuje sie w eksploatacji.

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jacek_Z Zobacz posta
    Dla mnie nie - działając (w cieple !!!) 2 akku w gripie to razem 800 zdjęc i kolejne 500 w koszyczku z 6 szt akku AA. Na dzień pracy 1300 szt. starcza. Jak ktos jest fotoreporterem ma zapewne więcej akku.
    Tak to sobie czytam i czytam i własnym oczom nie wierzę. 500, 800, 1300 zdjęć dziennie !? Bez urazy, ale co Wy byście zrobili bidule na takim (mniejsza o LF czy MF) tradycyjnym małym obrazku. Toż to z 1.5 kilograma filmów. Ach ta "fotografia" cyfrowa...
    F5, D800, F70, C550D + 18-200/3.5-5.6, N17-35/2.8, N28-70/2.8, N70-200/2.8 VR, N20-35/2.8, N35-70/2.8, N24-120/4, N70-300/3.5-5.6, S180/3.5, N60/2.8, SB-28, SB-800 itd.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •