Żaden aparat nie ma takiej rozpiętości tonalnej aby objąć wszystko od cieni po jaskrawe światła. Zapisany materiał jest niewdzięczny w obróbce: cienie okazują się matecznikiem szumów, światła przepałami.
Pierwsze co rzuca się w oczy to brak spójności kolorystycznej zestawu. Pierwsze trzy skopane nieprawidłowym balansem bieli. Wskazują na to fiolety w chmurach i ogólnie "dziwne" kolory. Pozostałe trzy w miarę. Najlepsza pod względem obróbki jest szóstka, tam chyba niewiele grzebałeś.Za to ona jest najsłabsza kadrowo - niewyraźny konar włażący widzowi w oczy nie był najszczęśliwszym pomysłem. Piątka równie słaba: drzewko piękne, ale obcięcie mu nogi.... Czwórka miałaby zadatki na coś ciekawszego jednak drzewko i taras widokowy nie korespondują ze sobą w tym układzie. W dodatku niebo masz skopane (wygląda na polar). Trójka w/g mnie jest zdecydowanie najlepsza kadrowo, oko wędruje od drzewka przez krawędź doliny i ląduje na dalekich wzgórzach utopionych we mgle. Fotkę kładzie jednak obróbka. Pozdrawiam.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami