Na początek wspomnę tylko, że w końcu mogę jak człowiek oglądać strony internetowe, w związku z tym, z niekłamaną przyjemnością, przeczytałem artykuł od dechy do dechy.
Moje luźne przemyślenia:
1. Pierwsze zdjęcie. Ktoś kiedyś powiedział mi, że cień jest niepożądany... To zapewne ktoś, kto całe życie spędził z softboxem... W przypadku pierwszego zdjęcia byłbym skłonny się z tym zgodzić. Mniej istotne cienie wynurzają mi się z fotografowanych obiektów, pchając na pierwszy plan... Coś, moja percepcja, mówi mi "nie". "Cień, gdzie się tam pchasz przed szereg?" Wszystkie 4ry kompozycje relatywnie skupione w grupce. Idąc jednak dalej, do zdjęcia nr3, gdzie zostały one umieszczone już w miejscu docelowym - no pasują wyśmienicie. Te same zdjęcia, na których cienie trochę mi przeszkadzały. Dlaczego? Wydaje mi się, że przez rozkład - brak pustej przestrzeni w kadrze, która była na pierwszym zdjęciu, która cienie wyolbrzymiała, nadawała im zbyt dużego znaczenia. Na stronach czasopisma te cienie giną, nikną.
2. Na drugim zdjęciu oprócz rozkładów ukośnych, perfumy zostały inaczej oświetlone. Cienie są słabsze. Zmieniłeś coś w oświetleniu?
3. Zdjęcia w miejscu docelowym. Brawo. Ręce same składają się do oklasków.
4. Układ z niskiej perspektywy - świetne.
5. Wysoka perspektywa - rozkład "męski". Jest w tym zestawieniu jakaś siła. Niestety głównie na "silę" i "porządek" następuje tu nacisk. Perfumy wydają się temu układowi podporządkowywać. Główny temat to rozkład, nie perfumy. Nie o to chyba chodzi w tego typu zdjęciach? Kojarzy mi się to z reklamą pewnego dezodorantu, w której to model pręży mięśnie przez cały czas. Może kogoś to rusza, mnie niestety nie. W tamtej reklamie model "gwiazdorzy" zupełnie odwracając uwagę od dezodorantu. Główny przedmiot ginie. Tu może nie tak samo, jednak w pewnym sensie się podporządkowuje. Główny motyw schodzi na drugi plan. Ten "żołnierski porządek" nie leży mi jakoś. A może to moja natura nie lubi porządku? Tak tu napisałem, że te zdjęcia w szyku żołnierskim, mi nie odpowiadają... Ale pewnie jak by je zobaczyć już w miejscu docelowym, na stronach czasopisma / książki, to na pewno będą pasowały jak ulał.
6. Rozkład świateł. No nareszcie

Skontaktuj się z nami