Nikt się nie chwali, że spolszczenie działa![]()
Szukaj
Nikt się nie chwali, że spolszczenie działa![]()
Bezlusterkowiec Sony i kilka słoików
Google blokuje tą stronę, twierdząc, że jest tam szkodliwe oprogramowanie.
Należy to zignorować klikając na "Zignoruj to ostrzeżenie" i pobrać pliki.
Bezlusterkowiec Sony i kilka słoików
Przy poznawaniu programu potrzebny jest przede wszystkim dobry podręcznik, a w każdym sensownym podręczniku w tekście są opisy angielskie i tłumaczenia do nich. Natomiast wszystkie obrazki z interface są w oryginale czyli po angielsku. Spolszczony program bedzie więc tylko utrudniał naukę. Jeżeli ktoś zaczyna z LR czy PS i liczy, że spolszczenie zastąpi mu podręcznik to zapytam: to, po co anglikom podręczniki? Jeżeli natomiast ktoś biegle posługuje się tymi programami, to spolszczony sprawi mu prawdopodobnie więcej problemow niż angielski nawet jeżeli nie zna angielskiego. Dodatkowo wszystkie opisy nie tylko w podręcznikach ale na forach, tutoriale itp. też odnoszą się z reguły do wersji angielskiej. Moim skromnym zdaniem przyswajanie spolszczonej wersji tych programów to takie trochę "kalectwo z wyboru".
Zamiast więc kombinować ze spolszczeniem proponuję dobrze wydać 100 zł i kupić np. podręcznik Martina Evninga " Photoshop Lightroom CC i Lightroom 6", który niedawno się ukazał.
Nie trzeba być ekspertem językowym żeby poznać kilkanaście funkcji programu. Jak ktoś nie jest w stanie zapamiętać kilkunastu podstawowych funkcji programu to jak taki delikwent jest w stanie nauczyć się jego obsługi? Jak masz funkcję exposure, contrast, saturation, sharpnes to czy będzie po polsku angielsku czy w suahili i tak musisz zapamiętać do czego służy i gdzie jej szukać.
Choooopy to jak to w końcu jest z tym LR 6.0 da się go społszczyć czy nie ? Wino się dać to zrobić legalnie, a nie jakieś popierdułki wstawiać. Produkt sprzedawany na naszym rynku powinien mieć obsługę w języku polski. Niedopatrzenie ustawodawcy. Rozmowa czy komu się da, czy się nie da nauczyć po angielsku jest całkowicie bezprzedmiotowa.
Oficjalnie nie ma wersji polskiej, wersja dodana kilka postów wyżej, działa tak sobie, pierwsze co mi się nie podobało to to, że pasek Develop trzeba zrobić znacznie szerszy albo obcina się liczbowe wartości, a dwa, że nie działa skrót Ctrl+A a używam go namiętnie, dodatkowo kilka opcji z Help jest po francusku, więc od razu to wywaliłem i jest spokój.
Spolszczenie, niektóre elementy po angielsku, działa bezproblemowo. W tej lokalizacji mam na dysku od połowy 2015, więc tłumaczenia pewnie już wiekowe, strzelam, że jakby poguglować to coś nowszego się znajdzie, ale nie widzę potrzeby szukania.
Funkcje przez Ciebie wymienione to oczywiście banał, nawet dziadki /to ja/ wiedzą o co chodzi, ale wejdź w inne zakładki, to już nie będzie tak wesoło.
Pomyślałem o tym jak inny forumowicz w zakładce "Print" nie mógł dojść...dlaczego nie wyświetla mu się plik do wydruku.
Bezlusterkowiec Sony i kilka słoików
Skontaktuj się z nami