Szukaj
d90 - niezła seria, ładne obrazki (choć wolę te mniej zajechane obróbką;p).
Porścik też fajnieWciąż mam to szkiełko choć dawno go nie wyprowadzałem na spacer...:/
A7III + CV15/4.5v3 + CV21/3.5 + FE24-70/4 + FE35/1.8 + Batis 85/1.8 + STF100/2.8G + 70-300G
Nikt się nie podzieli refleksją na temat Samyanga 50/1.2?
Zastanawiam się czy nie lepiej jednak pójść w kierunku SEL 50... skoro mam zamiar przyspawać je do body to przy tej ogniskowej (75mm w przeliczeniu) szkło z af-em będzie rozsądniejszym wyborem.
Ale ostre (podobno!) 1.2 kusi...
Ostatnio edytowane przez stafford ; 17-06-2016 o 19:35
Czy rozsądniej to nie wiem.
Ale jesli szkło ma być jedno, powinno być wymarzone mz.
Czy ten samyang taki jest dla Ciebie ?
Mnie bardziej zastanawia ten 12/2.0? Polecacie? Czy coś innego, szerokiego do A6K?
Ja polecam, to szkło prócz MF nie ma wad. Miałem czas jakiś, trochę fot nim zrobiłem i kupiłem Zeissa Touita 12/2.8 jak ich cena w pewnym momencie była bardzo atrakcyjna.
Najtańszą opcją będzie E16 i ECU, ale wszystko zależy od jakości E16, a tu może być ciężko, a nawet bardzo ciężko wybrać coś satysfakcjonującego.
Jest jeszcze E10-18/4. Podobno bardzo spoko, ale osobiście nie miałem styczności.
Ha! Właśnie, że nie wiem bo niewielu je ma i opinii czy zdjęć nie za wiele.
Chyba kupie używanego SELa 50mm i poczekam kilka m-cy. Będzie więcej opinii o Sammym i może jakieś używki się pojawią.
- - - - kolejny post - - - - - -
Również polecam samyanga 12/2.0. Mi AF nie był potrzebny w tak szerokim szkiełku (krajobrazy).
To na co trzeba zwrócić uwagę to rozkład ostrości w całym kadrze. W moim egz. lewa strona miała trochę mniejszą ostrość.
Trzeba też samemu wyskalować sobie ogniskowe. To jak Koreańczycy opisali pierścień ostrości niewiele miało wspólnego z rzeczywistością...
Historia... Ale oczywiście Mercedes, to Mercedes...
Tak naprawdę Saab, podobnie jak francuzy, nigdy się nie przyjął, Volvo jest śladowe, a niemieckie wozy mają opinię skomplikowanych, przez co bardziej awaryjnych i bardzo drogich w naprawach, z którymi nie poradzi sobie wiejski kowal na trasie. Co by się - z autopsji - zgadzało.
Tu jest trochę inne podejście. Samochód, to jak u nas lodówka. Ma być i ma działać bezawaryjnie, nie kłopocząc właściciela. Dlatego wszyscy kupują samochody japońskie i ostatnio koreańskie.
Skontaktuj się z nami