Chce ktoś zakolekcjonować Voigtka Skopara 35mm/2.5 z adapterem?
Szukaj
Chce ktoś zakolekcjonować Voigtka Skopara 35mm/2.5 z adapterem?
“When you photograph people in color, you photograph their clothes. But when you photograph people in black and white, you photograph their souls” Ted Grant
Drzewo zrobili betonowe, bo drewniane w tamtej okolicy nie występują.
Wygląda na coś pomiędzy drewnem, a betonem. Ale to już zupełnie inna okolica.
A poza tym kota dawno nie było.![]()
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
Ten kot wygląda na znudzonego naszymi fotami.![]()
Kot sie nie zna
Wasze foty są spoko
To ja zdzisia też zapodam:
![]()
Od dłuższego już czasu chodzi(Ł) mi po głowie powrót do korzeni, czyli do lustrzanki, a naturalnym wyborem wydawała się być seria D5X00.
No i dziś nawinął się kolega, któremu poleciłem zakup D5300 z 18-105, bo poprzedni aparatu spotkał na swojej drodze nowego właściciela w Barcelonie.
Powiem krótko - wyleczyłem się.
O ile 18-105 bije na głowę mojego kita - poręcznością bije..., to jednak soniaczy kit, a przynajmniej ten, który obecnie posiadam, wydaje się być ostrzejszy.
Po drugie.... aż trudno w to uwierzyć, ale chyba odwykłem od lustrzanki, bo lepiej mi się kadrowało na ekraniku, niż patrząc przez lipko. Swoją drogą wyjątkowo parszywe w d5300 - coś jakby światełko na końcu tunelu. Samo działanie live view... albo coś było źle skonfigurowane, albo to wymysł szatana - najlepiej robić tym zdjęcia otoczakom, bo coś żywego o ile nie jest rafą koralową, z pewnością ucieknie przed zrobieniem zdjęcia.
Produkowane kolory - rzecz gustu.
handling - hmmm niby trzyma się dobrze, zrobiłem około 100 zdjęć, kolega już pojechał, a ja wciąż czuję w nadgarstku... ta cholerna cieśń...
no i to tyle - krótko było, ale nie potrzebuję więcej...
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Michale, nikonowskie serie "dla ubogich" D3x00 i D5x00 oraz bardziej zaawansowana D7x00 to dwa zupełnie różne światy. D3x00 i D5x00 to plastikowe wydmuszki, w których bardzo zaoszczędzono przede wszystkim na mechanice. Miałem przez jakiś czas D5100 (kupiony trochę "z rozpaczy", bo nie stać mnie było na lepszy), i jedyną rzeczą, jaką w nim lubiłem, był ruchomy ekran LCD na przegubie. Przyznać trzeba, że zdjęcia jakościowo były dobre, ale obsługa - paskudna! Wszystkie ustawienia na tylnym ekranie, mało guzików (z byle czym trzeba grzebać w menu), jedno pokrętło (i przez to niewygodne trudne ustawianie ekspozycji w trybie M), a przede wszystkim paskudny wizjer typu "penta-mirror", ze sklejonymi lustrami zastępującymi prawdziwy pryzmat pentagonalny. W efekcie obraz jest ciemny i ma małe powiększenie, i pokrywa raptem jakieś 90% powierzchni kadru (przypomina mi się Zenit z pokryciem rzędu 68%!).
D7x00 to zupełnie inna bajka - metalowy szkielet, dwa pokrętła nastawcze, góry ekran LCD, dużo guzików, no i przede wszystkim wizjer z prawdziwym pryzmatem pentagonalnym, jaśniejszy, z większym powiększeniem i pokryciem ok. 100%.
Tryb Live View w Nikonach chyba w ogóle dość marnie działa, pewnie wynika to z mechanicznego sterowania przysłoną z korpusu - w trybie LV nie można zmieniać wartości przysłony, która domyka się do ustawionej wartości w chwili wejścia w tryb LV. Szkoda.
W każdym razie, Twoje zniechęcenie do D5300 jest zupełnie uzasadnione. Mojego D5100 w zasadzie nie lubiłem.
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
Skontaktuj się z nami