55-210, 83mm
Szukaj
55-210, 83mm
ładnie.
byłeś dzisiaj?
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Byłem...na grzybach. Pewnie jesień w Bieszczadach już stracona, bo to co zapowiadają nie napawa optymizmem ale co się odwlecze to nie uciecze, zimą też może być fajnie.
Ja dziś byłem na mazurach - szybka akcja "spuszczamy wodę z instalacji". -6 było rano. zimowo...
było tak bajecznie po drodze, że prawie wyłem, bo nie miałem czasu się zatrzymać - piękne słońce, aż pomarańczowe, zarąbiste ścielące się mgły, żółto-czerwone drzewa, szadź - po prostu bajka.
parę jedynie nad wodą zrobiłem...
a3000 + takumar 50/1,4smc
mam tylko nadzieję, że jeszcze kiedyś spotkam takie warunki...
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
(Proszę, ropusz, abyś tego, co napiszę poniżej, nie wziął jako mój atak na Ciebie, bo to się odnosi do "całokształtu".)
Otóż, Proszę Państwa, signum temporis: udajemy się świadomie i nieprzymuszenie w miejsca publiczne, ale "krew nas zalewa", jeśli znaleźliśmy się na zdjęciu...
Tak?
Skoro tak, to mam na to prosty, sprawdzony sposób: następnym razem, zgodnie z coraz powszechniejszą modą, załóżmy burkę.
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Co innego jak ktoś sobie zrobi zdjęcie kogoś i wrzuci w przysłowiową szufladę a co innego jak później to zdjęcie eksponuje. Wiadomo jest szansa, że kitajec na nasze forum nie zajrzy.
Ja to mam inny problem. Jak chcę zrobić zdjęcie jakiegoś budynku to zawsze znajdzie się ktoś kto akurat jest w kadrze.
Ostatnio edytowane przez ropusz ; 10-10-2015 o 18:18
Fajne, czerwone światło miałeś Michał. Wygląda na to, że byłeś już tam wcześnie rano. U nas tylko - 4 było z rana
Marzy mi się zimowy poranek gdzieś w górach i takie czerwone poranne światło oświetlające pokryte śniegiem choinki. Może w tym roku się uda.
Nawet jak zajrzy, zobaczy, może nawet rozpozna siebie, to co?
Sorry, ale niemal co drugi dzień robiłem za misia z Krupówek. Mają swoją strategię, najpierw dają Ci w łapę smartfona, żebyś zrobił im zdjęcie, a potem stań tam, a my z tobą sobie zrobimy zdjęcia. Oczywiście wszystko na migi i wśród uśmiechów. Sytuacji gdzie robili mi zdjęcie nawet o to nie pytając nie zliczę, bo pewnie nawet połowy nie zauważyłem i być może moje zdjęcia gdzies kraża na chińskim odpowiedniki FB, bo jest szansa, że białas nie zajrzy. Choć nie było tak źle pod tym względem jak trzy lata temu w Korei.
Zatem rada Woytka z burką jest trafna bardzo. Ewentualnie ciemne okulary i maska.
Tomku, czy Ty podczas swoich podróży widzisz coś gołym okiem czy masz non stop przed sobą wizjer albo ekran aparatu?(To samo pytanie zadawałem sobie ostatnio).
Oczywiście, że widzę. Z czystej statystyki wyszło, że robiłem tak mniej więcej jedno zdjęcie na 10 minut. Choć oczywiście robienie zdjęć jest ważną częścią moich wyjazdów, dlatego w nowych miejscach najbardziej lubię poruszać się pieszo nigdzie się nie spiesząc, chłonąc atmosferę. Najciekawszych rzeczy i tak nie da się sfotografować.
Skontaktuj się z nami