Nie, sporo ludzi pisało w komentarzach, że chce kupić to zdjęcie (dla mnie grafikę), więc autor poprosił pierwszą z nich o kontakt mailowy.
Szukaj
Nie, sporo ludzi pisało w komentarzach, że chce kupić to zdjęcie (dla mnie grafikę), więc autor poprosił pierwszą z nich o kontakt mailowy.
Neck, ostatnie Twoje zdjęcia to co jedno to lepsze. Przyznam, że w porównaniu do pierwszych zdjęć, które tu zamieszczałeś to kolosalny postęp, przynajmniej w mojej skromnej opinii.
Pewnie większość z tych zdjęć wymaga bardzo wczesnego wstawania i chodzenia po lasach po nocy aby na świt zdążyć. To chyba niestety nie dla mnie![]()
to przekleństwo landszafciarzy
nie wstaniesz rano, to szanse na zrobienie dobrego zdjęcia maleją, no chyba że rolę mają grać ciężkie chmury, to wtedy pora jest bez znaczenia.
I tak jeszcze nie osiągnęliśmy takiego stopnia szaleństwa jak profesjonaliści, którzy potrafią czekać po kilka dni na właściwe światło, bo mają konkretną wizję swojej pracy.
Sam po sobie widzę, że nie mam już tak fajnych zdjęć jak kiedyś - nie chce mi się już wstawać ciemną nocą i gnać gdzieś na zdjęcia, po drugie ciężko to wszystko pogodzić - kiedyś jeździłem na zdjęcia przed pracą - pobudka o 3 i wio nad Wisłę. Fotografowanie do 7.30, przebranie się w biurowe ciuchy i do biura na 9. Tempo duże, a po pracy nie ma jak pójść spać - zawsze jest coś do zrobienia w domu. W rezultacie po kilku takich numerach pod rząd człowiek chodził na rzęsach ze zmęczenia.
Łatwo nie jest![]()
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Ropusz, dzięki.
Po lesie w nocy szedłem pierwszy raz, nie licząc nocnego zimowego wejścia stokiem narciarskim. Mam to szczęście, że w okolicy jest dużo punktów widokowych, do których można dojechać samochodem i to w miarę blisko domu. Jest jednak jeszcze wiele takich miejsc, do których trzeba dojść lasem nocą a które chciałbym odwiedzić. (np. Trzy Korony, Połonina Wetlińska, Tatry). Jeżeli tylko znajdę chętnych tak jak tym razem to takie wycieczki będą częstsze.
Zarwanie nocy 2 czy 3 razy w miesiącu nie jest boleśnie odczuwalne, i tak wstaje codziennie ok 6-6.30.
Taka wycieczka, jak ostatnia sobotnia mocno wciąga. Radość potęguje ładne zdjęcie wiszące na ścianie w pokoju
Co do jakości moich zdjęć, uzależniam je od miejsca i czasu w którym jestem. Przy takich warunkach jakie były w sobotę nie sposób nie było nie zrobić jakiegoś ciekawego zdjęcia.
To i tak niewiele w porównaniu do osób, które studiują np. tabele wschodów i zachodów księżyca i inne tabele astronomiczne, by sprawdzić, którego dnia o której godzinie słońce czy księżyc znajdzie się w określonym położeniu na niebie, i móc zrobić określone, wymyślone zdjęcie. I potem okazuje się, że tego akurat dnia o tej godzinie jest pochmurno...
W Łodzi jest zjawisko, zwane "Łódźhenge" - dwa razy w roku słońce ustawia się dokładnie w osi ulic, przecinających prostopadle Piotrkowską. Dzieje się to w okolicy równonocy. "Nawiedzeni" fotografowie ruszają wtedy "na miasto" o zachodzie, czyli ok. godz. 18, by fotografować słońce dokładnie w osi ulicy... Na szczęście jest wiele ulic do wyboru.Ja jeszcze nie próbowałem.
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
Maciek, im lepiej się przygotujesz (śledząc prognozy pogody, obserwując ją, czy sprawdzając kierunek z którego wschodzi słońce) tym masz większe szanse na wyjątkowe ujęcie.
Mi udało się w ten sposób, zrobić zdjęcie wschodzącego słońca za kapliczką. Nie planowałem może tego ujęcia ale dzień wcześniej zastanawiając się gdzie pojechać pomyślałem właśnie o tej kapliczce i sprawdziłem na suncalc pozycję wschodzącego słońca. Trafiłem w 10
Ps. Około 9.50 w "Pytanie na śniadanie" na TVP2 ma być Paweł Uchorczak i będzie opowiadał o tym słynnym już zdjęciu.
jeśli chodzi o Tatry, to możemy się kiedyś zgadać, to moja ulubiona ''miejscówka''. ja wstaję codziennie o 5, a jak mam jechać w Tatry to o 2.30, tyle że dla mnie ważne zawsze jest, żeby na szlak ruszyć ok 6. przede wszystkim wędrówka- zdjęcia to dodatek. ale na fotowyprawę można się ugadać
X-S20 + 16-50 2.8-4.8
Chińskie BHP.
z tymi kablami to u nich jakaś masakra
zdyboo, pokaż wreszcie coś z touita![]()
X-S20 + 16-50 2.8-4.8
Momento, tylko S12/2 wystawię na RPA.![]()
Skontaktuj się z nami