Close

Strona 39 z 41 PierwszyPierwszy ... 293738394041 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 381 do 390 z 402

Wątek: Nasze Góry....

  1. #381

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez bajcy Zobacz posta
    No tak, ale fenomen ludzki w górach polega na tym, że pełną pusze potrafi wnieść na górę, ale już pustą niestety nie
    A po co wnosić puste na górę? Bo ja nie widzę sensu.
    Krzysztof Paszkiewicz

  2. #382

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ekonet Zobacz posta
    A po co wnosić puste na górę? Bo ja nie widzę sensu.
    tak samo jak można znieść na dół pełne
    możliwe, że się nie znam a monitor mam słaby

  3. #383

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez notdot Zobacz posta
    tak samo jak można znieść na dół pełne
    Prędzej na dół znieśli by pełne, niż puste

    D7100+N 18-105; S10-20; S17-50 2,8; N50 1.8G+BENRO A1695F
    Kilka moich zdjęc i jeszcze kilka

  4. #384

    Domyślnie

    Gdyby ktoś chciał poczytać
    Mój sąsiad
    http://www.sadeczanin.info/wiadomosc...bok-cial,74906

    D7100+N 18-105; S10-20; S17-50 2,8; N50 1.8G+BENRO A1695F
    Kilka moich zdjęc i jeszcze kilka

  5. #385

    Domyślnie

    Muszę dla podtrzymania wątku coś napisać o coś zapytać
    Panowie, kto z Was przeszedł granią Rohaczy ?
    Ponoć trudniej niż Orlą, z dwóch stron na grani powietrze pod stopami, rohacki koń też ostry, na płaczliwym też czuć strach.
    Ktoś opisze własne odczucia w stosunku do popularnej OP, mniej popularnego chłopka, etc . ?
    Qumpel mnie ciągnie, a jam oporny na Rohacze !
    Nikon i podróże ...


  6. #386

    Domyślnie

    Hej. Parę lat temu przeszedłem trasę Tatliakowa Chata, Rakoń, Wołowiec, Rohacz Ostry, Rochacz Płaczliwy, Smutna Przełęcz , Tatliakowa Chata. Widokowo jest extra i naprawdę warto się tam wybrać. W moim odczuciu jest łatwiej niż na Orlej Perci. Po pierwsze jest zdecydowanie mniej ludzi co ma bezpośredni wpływ na komfort i bezpieczeństwo wędrówki. Po drugie czas przejścia problematycznych odcinków jest zdecydowanie krótszy niż na Orlej Perci. A problematyczne odcinki to głównie ekspozycja bo technicznie raczej jest łatwo. Rohacki Koń wzbudza największe emocje bo "lufę" masz na dwie strony ale samo jego przejście to tylko parę minut. Rohacz Płaczliwy jest już łatwy i nie straszny Natomiast na minus szlaków słowackich to jakość metalowych ulatwień - zwłaszcza łańcuchów. Niestety kilka razy spotkałem się już z łańcuchami, które dawno powinny być wymienione i zamiast pomóc mogą zaszkodzić. Po Polskiej stronie Tatr wygląda to znacznie lepiej

  7. #387

    Domyślnie

    Dzięki Krzysztof za krótką opinię, o takiej trasie przez Tatliakową myśleliśmy. Może kolega mnie namówi, zobaczymy... na razie mamy tyle planów na wędrówki, że aż głowa boli
    Nikon i podróże ...


  8. #388
    Gaduła Awatar ku6i
    Dołączył
    01 2007
    Miasto
    Górny Śląsk/Kraków
    Posty
    1 485

    Domyślnie

    Dobry wieczór! Ostatnio pustki w tym wątku, ale może ktoś jeszcze go czyta. Natchnęło mnie aby na kolejny weekend (10-11 października) wybrać się (z Krakowa) w Bieszczady. Byłem tam tylko raz i wieki temu, więc nie jestem na bieżąco. Czy mógłby ktoś polecić jakąś przyzwoitą trasę tak do 20 km (towarzystwo mieszane, niekoniecznie bardzo górskie) na sobotę, tak żeby w niedzielę rano/wczesnym popołudniem móc jeszcze coś pooglądać w okolicy i wyjechać w stronę grodu Kraka? Jakimś namiarem na tani nocleg również nie pogardzę. Wybredny nie jestem: byle by na głowę nie padało i było się gdzie umyć po powrocie

  9. #389
    Gaduła Awatar zgera
    Dołączył
    06 2011
    Miasto
    Siedliska, Podkarpacie
    Posty
    3 112

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ku6i Zobacz posta
    Dobry wieczór! Ostatnio pustki w tym wątku, ale może ktoś jeszcze go czyta. Natchnęło mnie aby na kolejny weekend (10-11 października) wybrać się (z Krakowa) w Bieszczady. Byłem tam tylko raz i wieki temu, więc nie jestem na bieżąco. Czy mógłby ktoś polecić jakąś przyzwoitą trasę tak do 20 km (towarzystwo mieszane, niekoniecznie bardzo górskie) na sobotę, tak żeby w niedzielę rano/wczesnym popołudniem móc jeszcze coś pooglądać w okolicy i wyjechać w stronę grodu Kraka? Jakimś namiarem na tani nocleg również nie pogardzę. Wybredny nie jestem: byle by na głowę nie padało i było się gdzie umyć po powrocie
    Polecam trasę z Wołosatego na Tarnicę, następnie przez Halicz i powrót do Wołosatego, trasa nie jest trudna, w 7 godzin spokojnym tempem można przejść.
    Noclegu nie polecę bo nigdy w Bieszczadach nie nocowałem, mam blisko i zawsze były to wypady jednodniowe.
    NIKON D3100, NIKKOR 18-55 VR II, 18-105 VR,

  10. #390

    Domyślnie

    Albo Tarnica + Bukowe Berdo, noclegu szukaj w Ustrzykach Górnych lub w Wetlinie.
    Inna trasa to np. Rawki lub obie połoniny Wetlińska i Caryńska
    Pozdr
    było żółto i czerwono
    był też FUJI, ale wykończyła go czerwona zaraza
    fotografie Stankiewicz Tomasz

Strona 39 z 41 PierwszyPierwszy ... 293738394041 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •