Close

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 35
  1. #21

    Domyślnie

    Że też wam się chce bulić stówę za samo czyszczenie, tracić kasę na kurierów i czekać po 2-3 tygodnie na aparat a tym bardzie wysyłać sprzęt po dwa czy trzy razy zamiast samemu wyczyścić zestawem za kilkadziesiąt złotych. A jak ktoś sam się boi to za równowartość wysyłek kurierskich wyczyszcza mu w najbliższym serwisie foto praktycznie od ręki.

    Z tym wysyłaniem do serwisu na czyszczenie to trochę tak jakby zostawić auta w warsztacie na 2-3 tygodnie żeby odkurzyć dywaniki
    Sony A7 | Voigtlander 15/4.5 III | Tamron 28-75/2.8 RXD | Fuji 55/1.8


  2. #22

    Domyślnie

    Tylko jakim cudem przy odkurzaniu można jeszcze nabrudzić? Kto w tym serwisie pracuje? Ludzie z łapanki? Dostają umowy zlecenie na prace weekendowe w nikonie? Wychodzi pewnie taki na ulicę i pyta: Ej chcesz porobić w serwisie nikosia? Yyyyhmm ja ok a ile na łapę zarobię tylko tak ma być że się nie narobię a zarobię no nie hyhy. Nerw mnie ogarnia jak o tym myślę:/

  3. #23

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Bad4u Zobacz posta
    Tylko jakim cudem przy odkurzaniu można jeszcze nabrudzić?
    Tak jak przy myciu okien jak dobrze nie zetrzesz to tylko rozmażesz syf
    Sony A7 | Voigtlander 15/4.5 III | Tamron 28-75/2.8 RXD | Fuji 55/1.8


  4. #24

    Domyślnie

    Cześć wszystkim! Dokończę opowieść odnośnie mojej sztuki d7000 i czyszczenia brudnej matrycy. Pierwszy raz wysłałem aparat za pośrednictwem FJ 29.10.2013. Wrócił 12.11.2013 z nadal brudną matrycą i dodatkowo z prezentem w postaci paprochu w wizjerze. Serwis zażądał 104 zł za wykonaną usługę. Odmówiłem przyjęcia body ze względu na w/w paprochy na matrycy i w wizjerze. Aparat pojechał do serwisu i po 2 tygodniach zażądali ponownej opłaty za czyszczenie ponieważ wg ich oceny między pierwszym czyszczeniem a drugim wykonane zostało ponad 100 zdjęć co jest kłamstwem ponieważ w obecności sprzedawcy FJ zostało wykonanych góra 6 zdjęć poglądowych. W nagrodę za moje roszczenia aparat siedział w serwisie miesiąc mimo, że wcześniej serwisowi wystarczyły dwa tygodnie. Aparat wrócił 09.12.2013. W sklepie sprzedawca wyciągnął pudełko dokładnie zapakowane w folię. W mojej obecności otworzył je, dodatkowo body również było zapakowane w folię. Po otwarciu zaślepki podpięliśmy obiektyw od dołu by ograniczyć dostanie się paprochu na matrycę. Po wykonaniu jednego poglądowego zdjęcia na matrycy nadal widoczne są czarne kropki. Sprzedawca nie wiedział co mi powiedzieć. Odmówiłem zapłaty za usługę, która nie została poprawnie wykonana ale aparatu odebrać nie mogłem. Na następny dzień FJ poinformował mnie, że mogę odebrać aparat i nie martwić się o koszty z faktur. Tutaj brawa dla sieci FJ, że dba o swoich klientów. Zadzwoniłem do serwisu z żądaniem wyjaśnień. Pani poinformowała mnie, że aparat był testowany przez technika po wykonaniu czyszczenia a matrycę mogliśmy zanieczyścić w momencie rozpakowywania! Totalny nonsens! Zaprzeczyłem twierdząc, że zrobiliśmy to w taki sposób, że niemożliwością było w tak krótkim czasie pobrudzić matrycę. Pani z serwisu odpowiedziała, że pewnie obiektyw miałem brudny i z niego pobrudziła się matryca. W tym momencie stwierdziłem, że nie ma z kim gadać bo podejście serwisu NIKON do klienta jest na zasadzie płać i fak of. Dodatkowo aparat wrócił skrzypiący. Jak go chwytam to słyszę skrzypiące tanie plastiki jak w moim starym kompakcie. Do obejrzenia film: http://www.youtube.com/watch?v=ppOpN...ature=youtu.be

  5. #25

    Domyślnie

    Kupując sprzęt za kilka tysięcy złotych człowiek spodziewa się lepszego traktowania przez serwis. W pierwszym poście wspominałeś o widocznych plamach przy f22 co wydaje mi się dość normalne jednak w używanym sprzęcie.
    Jak sprawa wyglądała np przy f8? Przed chwilą zrobiłem mały test swojego D40 którego mam od 2006 roku, ma ok 25000zdjęć i dziesiątki zmian obiektywów. Matrycy nawet na oczy nie widziałem, nie wspominając o czyszczeniu. Przy f8 jest wszystko ok, dopiero przy f16/f22 widać delikatne kropki na szczęście na brzegach kadru. Sprawa niemal identycznie wygląda w D200. Zmierzam do tego, że wcale nie tak łatwo jest zabrudzić matrycę, więc jeżeli ktoś twierdzi że została zabrudzona przy zmianie obiektywu to celowo wciska kit - według mnie


    Wymacałem swoje trzy nikony i żaden nawet nie zapisnął
    FM2n/N35E/N50E/N100E/N135E/N75-150E/SB-18/D7100/D40/N18-105/N50/T70-300/Metz52AF-1

  6. #26
    Gaduła Awatar zgera
    Dołączył
    06 2011
    Miasto
    Siedliska, Podkarpacie
    Posty
    3 112

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez JohnnyBravo Zobacz posta
    Zmierzam do tego, że wcale nie tak łatwo jest zabrudzić matrycę, więc jeżeli ktoś twierdzi że została zabrudzona przy zmianie obiektywu to celowo wciska kit - według mnie
    Przy zmianie obiektywu najwięcej zanieczyszczeń wyląduje w komorze lustra, które z czasem mogą wylądować na matrycy.
    Nie zmienia to faktu że starsze modele nie zanieczyszczały tak szybko matrycy jak obecnie produkowane, nawet uszczelnione korpusu mają z tym problem, w moim 2 letnim D90 jest czysto, D5100 zaraz po zakupie miał kilka pyłków.
    NIKON D3100, NIKKOR 18-55 VR II, 18-105 VR,

  7. #27

    Domyślnie

    To jest właśnie dziwne, dlaczego nowe modele tak szybko się brudzą? Przecież budowa układu luster, migawki przez x lat jest niemal identyczna. Dziwi mnie to tym bardziej że przecież nowsze modele mają "system usuwania kurzu".
    W starszych modelach z tego co się orientuję czasami lądują jakieś mikro paprochy na matrycy, ale zwykle powinno wystarczyć dmuchnięcie gruszką, a nie wysyłanie do serwisu, bulenie kasy i czekanie w niepewności kilka tygodni...
    FM2n/N35E/N50E/N100E/N135E/N75-150E/SB-18/D7100/D40/N18-105/N50/T70-300/Metz52AF-1

  8. #28

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zgera Zobacz posta
    Przy zmianie obiektywu najwięcej zanieczyszczeń wyląduje w komorze lustra, które z czasem mogą wylądować na matrycy.
    Nie zmienia to faktu że starsze modele nie zanieczyszczały tak szybko matrycy jak obecnie produkowane, nawet uszczelnione korpusu mają z tym problem, w moim 2 letnim D90 jest czysto, D5100 zaraz po zakupie miał kilka pyłków.
    Do mojego D5100 to chyba musiałbym przyczepić taki gumowy pasek jaki wieszało się swego czasu w samochodach w celu odprowadzania ładunków elektrycznych. Łapie bowiem skubany tak wszelkie syfy, że nawet leżąc spakowany w torbie potrafi zaciągnąć do wnętrza jakiegoś paprocha. W ten sposób w wizjerze widzę parę farfocli, które jakimś cudem aparat zaciągnął aż chyba pod matówkę, bo od strony komory lustra jest czysta. A zupełną zagadką jest dla mnie to w jaki sposób wciąga pyłki do obracanego wyświetlacza LCD (tj. między szybkę, a wyświetlacz). Już 2 razy to rozbierałem i czyściłem doszukując się jakiejś wady konstrukcyjnej czy nieszczelności montażowej. Nic nie znalazłem, a syfy łapie nadal. Dobrze, że matryca jak na razie wydaje się czysta, bo chyba wykąpałbym dziada w pralce.
    D5100, N35 f/1.8G, N18-105 VR

  9. #29

    Domyślnie

    Ręce opadają... Chciałem zrobić sobie prezent na gwiazdkę, ale takie komentarze o jakości sprzętu i podejściu serwisu NIKONA do tematu napraw sprzętu i traktowanie klienta per noga skutecznie mnie odstraszyły od modelu D7000. Mimo wcześniejszej deklaracji o zakupie tego modelu zmieniam zdanie, namyślę się jeszcze co do D7100. Panowie strach się bać... Jak żyć? I po wielu nocach czytania forum, dalej nie wiem co kupić. Moja Practica i Zenith EM z lat siedemdziesiątych do dzisiaj są sprawne i "czyste". Na modele z górnej półki za kilkanaście tysiaków mnie najzwyczajniej nie stać. Co robić? Nikon najwyraźniej kpi sobie z klientów. Pozdrawiam Zenek.

  10. #30

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pkazmie Zobacz posta
    Witam,

    z doswiadczenia radze samemu wyczyscic matryce, ja oddalem aparat do Fotopanoramy w Krakowie na profesjonalne czyszczenie i mam wiecej plamek niz przed oddaniem...dodatkowo na matowce mam 2 plamki, ktorych nie bylo wczesniej...Odradzam ten punkt!

    Sa szpatulki do czysczenia matryc firmy Visible Dust, wyczyscilem nimi oraz plynem Visible Dust Plus matryce D5100. Polecam ten sposob, przy ostroznym postepowaniu naprawde ryzyka brak i trwa to 5 minut.

    Pozdrawiam
    Pawel
    Chciałem się podzielić moją historią z czyszczeniem matrycy Nikona D7000, bo miałem jedną irytującą plamkę. Nie wiem co zrobiłem nie tak, ale uczulam na to. Zgodnie z intrukcją video wyciągnąłem taką szpatułkę z opakowania i po uprzednim wydmuchaniu ewentualnych paprochów przeciągnąłem kilka razy z lewa do prawa. Mocuje sobie więc obiektyw i robię próbne zdjęcie... a tam mazy dokładnie takie z lewa do prawa. Próbowałem trzy razy, łącznie z osuszaniem dmuchawką, nic nie pomogło. Wciąż mazy, a to poprzczne, a to podłużne. Wyczyściłem ją wreszcie metodą "chałupniczą", ale gorzej juz nie mogło być.
    Ostatnio edytowane przez Ksiaze ; 28-11-2014 o 17:58

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •