Szukaj
Przeglądnąłem w przeciągu 2 m-cy kilkadziesiąt stron, długi czas śledziłem dpreview.com i w zasadzie nic nie znalazłem. Posty na zagranicznych forach internetowych dotyczące "TYPOWEGO" problemu AF w D800 w większości przypadków kończą się na końcówce 2012 r. albo do pół roku temu na największych forach i dotyczą korpusów zakupionych po premierze.
Zastanawiam się czy nie potrafię znaleźć podobnego wątku czy problem w innych krajach zanikł.
Jeśli śledzicie/znajdziecie podobny wątek ponawiam o wrzucenie linku.
| Nikon | D4 | D800 | N.16 f2.8 fisheye | N.24 f1.4 | N.24-70 f2.8 | N.58 f1.4 | N.70-200 f2.8 VRII | SB600 | SB900 | SB910
oczywiscie, ze tak jest. pisal o tym kolega, ktory przy produkcji nikonow jest zatrudniony, moja robaczosc popelnila rowniez pozal sie boze donos na ten temat. fotocommunity.de jest jednym z najwiekszych na swiecie i najwiekszym w europie portalem dla fotografow i tych, ktorzy sie za takich uwazaja- temat "niecelny focus n800" nie istnieje. przestancie , koledzy, kupowac w polskich sklepach, oddawac do serwisu w polsce a zobaczycie jak szybko sie sytuacja zmieni. p.s. dodac jednak nalezy, ze n800 wymaga troche wiecej uwagi przy robieniu zdjec niz np.d700. pozdrawiam.
I was expecting applause but I suppose stunned silence is equally appropriate... flickr
moje 800 pojechało do serwisu bo w końcu po co mi to ma leżeć w szafie? do pracy się nie nadaje (nie trafia) to niech robią. po 2 dniach dostałem maila że af jes ok i w normie producenta. fajnie, czyli mam się bujać a zepsute zdjęcia są ok i generalnie mogę sobie regulacją AF coś podsterować. barwo dla nikon_pl.
Niedzielny wypad na Czantorię, ponad setka pstryków, ładne śwatło, głównie 70-200/2.8 VR II, kilka strzałów na 28/1.8. Łącznie celnych ze 30, reszta ostrość metr za blisko, metr za daleko, myślę sobie może mikrokalibracja, musiałem przestawić z -2 na +6. Po kilkunastu fotach znów się rozjechało. Spakowałem złom do torby i zjechałem na dół.
Ten, kto spróbuje nieść kota za ogon nauczy się czegoś, czego nie nauczy się w żaden inny sposób.
Tylko w tym sęk, że tutaj już lecą sugestie, że AF jest źle używany poprzez osoby które "nie potrafią robić zdjęć" ale z drugiej strony tak nie jest, ponieważ problem opisują osoby które dobrze wiedzą co robić z aparatami, mają duży bagaż doświadczenie za sobą, i trochę sprzętu za sobą - czyli jednak coś jest nie tak, bo po co ktoś kto ma doświadczenie w fotografowaniu miałby się bawić w dziecinne ściemnianie na forum na temat zepsutego AF - pewnie taka doświadczona osoba, cieszyłaby się ze sprzętu robiąc zdjęcia, nie mając czasu na takie bzdurne ściemnianie.
Intrygujące jest to, że faktycznie na zagranicznych forach ten problem nie jest już praktycznie poruszany od dawna, i gdy opowiedziałem swojemu znajomemu z UK o tym problemie to dziwnie na mnie zerknął i powiedział że to tylko dramaturgia, bo sam śledzi fora ale nie PL. - Może faktycznie zagraniczne serwisy działają sprawniej, i jak komuś coś przestaje działać, to wysyła się, naprawia należycie się i nikomu nawet się nie chcę pisać o tym problemie.?
Ktoś kiedyś pięknie podsumował pracę polskiego serwisu...
Szło to w ten deseń, że po pierwszej wysyłce i odebraniu sprzętu należy go od razu wysłać ponownie, bez sprawdzania i z dopiskiem że nadal jest lipa...
masakra ! To może właśnie trzeba dać kopa naszemu serwisowi, a nie samej marce ? Teraz generalnie dużo rzeczy/elektroniki się psuje, ale jak serwis działa celująco to człowiek przez chwile czuje się zawiedziony, ale po oddaniu naprawionego sprzętu który działa znów się można cieszyć i ponownie używać z pełną gębą !
Ja jestem ciekaw Nikona D800s - optyczne już potwierdzają plotki. - Jestem od niedawna z Nikonem, ale zauważam tu pewien schemat:
wyszedł wyśmienity D7000 ale było ale, więc wyszedł D7100 i jest dużo pozytywnych opinii
wyszedł wyśmienity D600 ale jest ale, więc wyszedł D610 i też jest ok
wyszedł wyśmienity D800 ale jest ale, zapowiadają D800 w wersji "S" - i ciekaw jestem co dalej ...
Ostatnio edytowane przez kurczeblade ; 10-03-2014 o 01:00
Nie wiem jak inne serwisy ale Irlandzki dzila srednio. Na razie nie chce nic przesadzac poczekam az wroci z naprawy ale:
po 1 wyslaniu odeslali , ze naprawili, okazalo sie ze n ie naprawili, chcialem rozmawiac z serwisantem to byl chory a jak wrocil to nie mogl rozmawiac bo po chorobie mial natlok pracy
Za2 razem nagralem i m film pokazujacy problem, z zastrzezeniem zeby mi nie odsylali jesli nie pozbeda sie tego problemu to po 2 tyg. oczekiwania (mieli sie odezwac w ciagu tego czasu informujac o postepie) dzwonie i mowi, ze wlasnie go "badaja" wiec troche sie unioslem bo to byla sroda a 5 dni wczesniej jak dzwonilem to mowili, ze wlasnie go "badaja". Po wymianie zdan , odzwonili za 10 min, ze aparat zostaje wyslany do Nikon Europe bo nie moga go naprawic, no i od tego czasu cisza. Takze serwisy dzialaja podobnie. Choc do tej pory przy malych naprawach (piny wgiete w 85ce ,czyszcenie, przeglad etc) byli bardzo i szybcy i konkretni, ale jak juz grubsza sprawa to wydaje mi sie , ze nie sa do konca profesjonalni.
Fejsbuk Darek Novak
Skontaktuj się z nami