Przestrzeliłem oba body po "kalibracji" z kompletem 17-35 / 28 / 50 / 85 ...
Powyższy komplet na pełnych dziurach dawał obraz żyletkę w powiększeniu 1:1 jak sprzęt był nowy oraz nadal daje obraz żyletkę tylko że na D600-tkach. Także szkła to pewniaki.
Body nr1 po odpaleniu stwierdziłem:
- aparat NIE został zresetowany
- moje ustawienia kalibracji z body zostały jedynie WYŁĄCZONE (aparat po ich włączeniu nadal pamięta ich wartości)
- aparat był przełączony na format JPG (to akurat prawidłowo przy ich kalibracji)
- ustawienia obróbki fotek Standard były na MAKSYMALNYM wyostrzaniu (tak miałem ustawione dla wygody oceny ostrości na ekranie)
Po przestrzeleniu tego body widać że coś się wyrównało - wszystkie szkła trafiają przedWartość do skorygowania tego problemu to ponad 10 punktów kalibracji AF w aparacie.
Body nr2 - HIT qwa roku 2014:
- aparat NIE został zresetowany
- wrócił z zapamiętanymi WŁĄCZONYMI ustawieniami mojej kalibracji w body
- aparat był nadal przełączony na RAW
- ustawienia obróbki fotek Standard z MAX ostrzeniem (jak wyżej)
- przełącznik AF/MF był przełączony na MF !! - na weselu przed oddaniem body do serwisu fociłem 17-35 @ 17mm ręcznie ustawiając ostrość pod repo z tańca
Wniosek: aparat nr 2 wrócił do mnie tak samo rozjechany jak w momencie oddania do serwisu, do tego posiada nadal identyczne ustawienia jakie miałem po repo ślubnym. W tym przypadku stwierdzam, że aparat NIE ZOSTAŁ PODDANY KALIBRACJI AF.
To moja druga przygoda z serwisem nikona - kilka lat temu miałem felernego D90, który po 2 wizytach w serwisie nadal trafiał mocno przed - serwis nie był w stanie tego ustawić - dopiero po wizycie u Rzecznika Praw Konsumenta dostałem nowe body wolne od wady. Tym razem tak się nie uda - sprzęt mam na firmę![]()
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami