Moje spostrzezenia sa bardzo podobne. Czerwony kwadracik pojedynczynczego pkt. AF w moim aparacie nie jest srodkiem punktu AF a jest to gorny obszar polowy tego kwadratu i delikatnie ponad gorny bok czewonego kwadratu. Reszta jak w cytacie.
Odnosnie statycznych kadrow to 99% zdjec robie ze statywu, kiedy jest dobre podparcie i zestaw jest stabilny. Drzen rak jak i tetna nie da rady wyeliminowac przy zwolnionych blokadach WH-200 II i wtedy slysze prace AF na AF-C. Sa chwile w sytuacjach statycznych, gdy zlapie od razu i trzyma az do momentu, gdy nie przesune pkt. AF, ale sa momenty, gdy trzymam na punkcie a AF i tak dalej pracuje. Slysze go, te ciagle pierniecia. W takiej chwili robilem zdjecia probne i zawsze bylo mydlo, pudlo. Obiekt byl wystarczajaco kontrastowy, aby zlapac ostrosc a mimo to ciagle pierdzial. W punktach naprawde malo kontrastowych AF albo myszkuje albo zatrzyma sie.
Czasami nie wiadomo dlaczego, przy bardzo kontrastowym obiekcie mam cale serie spudlowane, tak jakby system AF zawiesil sie i przestal korygowac, mimo ze na zdjeciach pkt. AF jest centralnie w miejscu w ktorym celowalem. Ale sa to sytuacje bardzo rzadkie, sporadyczne.
W D700 nie mialem takich sytuacji.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami