No dobra, to bez procentów - obstawiałem, że jak już D4 na siebie zarobi, to spadnie do 16~17k, a Nikon wypusci d4x w cenie znowu 22~25k.
I wrocimy do status quo z czasów d3s i d3x.
Ale widac nikon ma inna wizje.
Tylko nie bardzo qmam sens przepasci cenowej pomiedzy d4 a D800. Cos sie w koncu ma jeszcze posredniego pojawic, czy jak?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami