Close

Strona 6 z 13 PierwszyPierwszy ... 45678 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 51 do 60 z 130
  1. #51

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Andrzej1974 Zobacz posta
    Sorki, ale nigdy nie słyszałem takich bredni odnośnie D5100. ...
    Poczytaj formum, ale nie tylko, są testy w internecie i tam jest sporo o ergonomii.

    Ten aparat nie ma wiele wspólnego z ergonomią, ale nie musisz się zaraz stresować że Tobie pasuje a komuś innemu nie, chyba że masz na tym puncie jakieś kompleksy - małe rączki to nie wada. Ciesz się ze Ci to pasuje.


    Cytat Zamieszczone przez Archibald6803
    Więc to w Twoim przypadku tylko i wyłącznie przyzwyczajenie....... ; przyzwyczajenia jednak można do pewnego wieku łatwo zmienić ...... ; jeżeli mogę doradzić to popróbuj nieco zmodyfikować sposób trzymania aparatu ; .
    Pewnie masz racje, kiedyś miałm minoltę 5D i jakoś tez nim robiłem zdjecia, ale własnie ze względu na gabaryty zmieniłem na nikona D70s. Problem nie jest w robieniu zdjęć tylko w samym nastawianie ustawień, wtedy trzeba zmienic układ reki, żeby np sięgnąć do kółka kciukiem i puszka już nie pasuje do dłoni. A i żeby sprwa była jasna ja na jakość zdjęć nie narzekam tylko na ergonomię która jest dla mnie sprawą drugoplanową. Jak widac po komentarzach tego aparatu sa to wrażenia dość powszechne.
    Ostatnio edytowane przez Jacek B. ; 11-11-2013 o 11:16
    NIKON...

  2. #52

    Domyślnie

    Prośba do admina.
    Proszę usunąć mój poprzedni wpis (wkradło się kilka błędów) i zostawić poniższy.


    Cytat Zamieszczone przez Jacek B. Zobacz posta
    Poczytaj formum, ale nie tylko, są testy w internecie i tam jest sporo o ergonomii.

    Ten aparat nie ma wiele wspólnego z ergonomią, ale nie musisz się zaraz stresować że Tobie pasuje a komuś innemu nie, chyba że masz na tym puncie jakieś kompleksy - małe rączki to nie wada. Ciesz się ze Ci to pasuje.
    Jak chcesz coś wielkiego czy ciężkiego z lustrzanek Nikona a D3100/D5100 ci nie pasuje to masz np. D800 (ok. 146 x 123 x 81,5 mm; waga ok. 1000 g) lub D4 (ok 160 × 156,5 × 90,5 mm; waga ok. 1340 g). D5100 (ok. 128 x 97 x 79 mm; waga ok. 560 g) przy nich to pikuś, co nie oznacza, że ergonomia w nim jest "tragiczna", jak to ująłeś. Dlaczego? Ponieważ ergonomia to pojęcie względne i irytuje mnie jak ktoś pisze o ergonomii a nie ma o niej pojęcia...

    Hmm... na ergonomię składa się wiele czynników. Jednym z najważniejszych jest... waga i kształt aparatu. Aparat musi przede wszystkim dobrze leżeć w dłoni a i jego waga powinna być dostosowana do użytkownika! W kobiecych rekach idealnie może leżeć np. ważący ok. 560 g D5100 a nie D4, który waży ponad 2-krotnie więcej (1340 g) i może być dla kobiety za wielki i za ciężki. Innym czynnikiem jest np. łatwość i czytelność obsługi, w myśl zasady, że ergonomia aparatu to wygoda korzystania. Jeden w menu D5100 się zagubi a inny nie ma tego problemu i doskonale potrafi w nim się odnaleźć. Poza tym brak 1 czy 2 przycisków na obudowie, z których rzadko się korzysta, nie musi oznaczać od razu gorszej ergonomii. Są też inne czynniki, które są wyznacznikiem szeroko pojętej ergonomii... jak np. "szybkość aparatu". Ergonomia to naprawdę pojęcie względne...
    Nikon

  3. #53
    Gaduła Awatar zgera
    Dołączył
    06 2011
    Miasto
    Siedliska, Podkarpacie
    Posty
    3 112

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Andrzej1974 Zobacz posta
    Hmm... na ergonomię składa się wiele czynników. Jednym z najważniejszych jest... waga i kształt aparatu. Aparat musi przede wszystkim dobrze leżeć w dłoni a i jego waga powinna być dostosowana do użytkownika! W kobiecych rekach idealnie może leżeć np. ważący ok. 560 g D5100 a nie D4, który waży ponad 2-krotnie więcej (1340 g) i może być dla kobiety za wielki i za ciężki.
    Tylko że w tym przypadku powinien zdecydować użytkownik, kobiety również używają D4 i nie narzekają że jest za ciężki bo świadomie dokonały wyboru.

    Cytat Zamieszczone przez Andrzej1974 Zobacz posta
    Innym czynnikiem jest np. łatwość i czytelność obsługi, w myśl zasady, że ergonomia aparatu to wygoda korzystania. Jeden w menu D5100 się zagubi a inny nie ma tego problemu i doskonale potrafi w nim się odnaleźć. Poza tym brak 1 czy 2 przycisków na obudowie, z których rzadko się korzysta, nie musi oznaczać od razu gorszej ergonomii. Są też inne czynniki, które są wyznacznikiem szeroko pojętej ergonomii... jak np. "szybkość aparatu". Ergonomia to naprawdę pojęcie względne...
    Ergonomia to szybki dostęp do wielu parametrów aparatu takich jak ISO, czas, przysłona WB, tryb AF, wybór pola AF itp.
    W D5100 oprócz przycisku FN do którego możemy przypisać zaledwie jedną określoną funkcję nie mamy żadnego innego przycisku szybkiego dostępu, wszystko jest w menu co prawda uproszczonym, ale zmiana czegokolwiek to kilka naciśnięć konkretnych przycisków.
    Dla zawodowca ergonomia ma duże znaczenie, dla amatora niekoniecznie, ale porównanie ergonomii D5100 do D7000, D300, D800, to jakieś nieporozumienie, ten pierwszy praktycznie jej nie ma, co nie oznacza że nie da się nim robić zdjęć.
    NIKON D3100, NIKKOR 18-55 VR II, 18-105 VR,

  4. #54

    Domyślnie

    Tylko że w tym przypadku powinien zdecydować użytkownik, kobiety również używają D4 i nie narzekają że jest za ciężki bo świadomie dokonały wyboru.
    Jeśli komuś odpowiada ciężki i wielki D4 to ok. Warto jednak zauważyć, że nie wszystkim może odpowiadać jego waga czy wielkość, które niekoniecznie muszą być zaletą (mam tu na myśli np. delikatne kobiece dłonie). MZ takie cechy aparatu jak waga i wielkość to podstawowe elementy składające się na pojęcie "ergonomia".

    Hmm... doskonale pamiętam jak wybierałem aparat z żoną. Najpierw wzięliśmy do ręki D5100 z obiektywem 18-55 a potem D90 z 18-105. Pierwsze słowa żony (po wzięciu do ręki tego drugiego zestawu) to "jakie to ciężkie" mówią same za siebie. Poza tym nie każdy chce dźwigać zbyt duży ciężar (np. w górach) i robić zdjęcia z wysiłkiem. Choć z drugiej strony doskonale rozumiem tych, którzy mają czy chcą mieć D4. Sam o nim marzę i oddałbym wiele, żeby go mieć i móc dźwigać jego słodki ciężar...

    Ergonomia to szybki dostęp do wielu parametrów aparatu takich jak ISO, czas, przysłona WB, tryb AF, wybór pola AF itp.
    Na pojęcie "ergonomia" składają się nie tylko szybki dostęp ale przede wszystkim wspomniana waga oraz wielkość aparatu (+ wiele innych, mniej ważnych czynników).

    Co mi po szybkim dostępie np. do ustawień ISO skoro mam problem z utrzymaniem w dłoniach zbyt ciężkiego czy zbyt dużego aparatu i zrobienie poprawnego zdjęcia? Czy można wówczas mówić o ergonomii? Wątpię...

    Dla zawodowca ergonomia ma duże znaczenie, dla amatora niekoniecznie, ale porównanie ergonomii D5100 do D7000, D300, D800, to jakieś nieporozumienie, ten pierwszy praktycznie jej nie ma, co nie oznacza że nie da się nim robić zdjęć.
    Z pierwszą częścią zdania mogę się ostatecznie zgodzić. Z drugą (dot. ergonomii)... niekoniecznie (patrz wyżej)...
    Nikon

  5. #55

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Andrzej1974 Zobacz posta
    Co mi po szybkim dostępie np. do ustawień ISO skoro mam problem z utrzymaniem w dłoniach zbyt ciężkiego czy zbyt dużego aparatu i zrobienie poprawnego zdjęcia? Czy można wówczas mówić o ergonomii? Wątpię...

    Chyba wiem skąd bierze się u Ciebie Twoje spojrzenie na temat. Prawdopodobnie nigdy nie robiłeś zdjęć takim aparatem jak D300, D700, D200 nie mówiąc o aparatach z wbudowanym gripem. W góry owszem waga ma znaczenie, ale to nie dodatkowe 5 czy 10 kg tylko niecały kg. Dla faceta nie powinno to stanowić problemu.

    Na odczuwalną wagę ma też wpływ wielkość puszki. Czasem duża puszka z solidnym chwytem, spowoduje że odczuwalna waga zestawu (szczególnie z długim obiektywem) będzie inna, tzn większa puszka da większy komfort w dźwiganiu tego w dłoniach. Daj żonie puszkę o 300-400 gram cięższą ale większą a się przekona.
    NIKON...

  6. #56

    Domyślnie

    Tak jak na początku wspomniałem, dla mnie idealnym rozwiązaniem byłoby D3200 lub 5200 zapakowane np w puszkę D200, ale bez uszczelnień i magnezowego korpus. To by mogło mieć spore zainteresowane.
    NIKON...

  7. #57

    Domyślnie

    Kup sobie D7000. Jest przyjemny gabarytowo i ergonomicznie zarówno dla kobiety jak i mężczyzny.
    Posiada śrubokręt. Nowego typu matrycę. W obróbce wyciągniesz kolory jak z D70.
    Jest gabarytowo ciut mniejszy od D200 ale niestety/stety znacznie lżejszy. Niegłupio ma rozmieszczone przyciski i da się do wszystkiego dojść w miarę szybko (pomiar, tryb AF itd). Dokupisz sobie grip i będziesz hulał...

  8. #58

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jacek B. Zobacz posta
    Chyba wiem skąd bierze się u Ciebie Twoje spojrzenie na temat. Prawdopodobnie nigdy nie robiłeś zdjęć takim aparatem jak D300, D700, D200 nie mówiąc o aparatach z wbudowanym gripem. W góry owszem waga ma znaczenie, ale to nie dodatkowe 5 czy 10 kg tylko niecały kg. Dla faceta nie powinno to stanowić problemu.

    Na odczuwalną wagę ma też wpływ wielkość puszki. Czasem duża puszka z solidnym chwytem, spowoduje że odczuwalna waga zestawu (szczególnie z długim obiektywem) będzie inna, tzn większa puszka da większy komfort w dźwiganiu tego w dłoniach. Daj żonie puszkę o 300-400 gram cięższą ale większą a się przekona.
    Czytając podobne posty zachodzę w głowę, czemu ŻADEN producent nie wpadł jeszcze na pomysł robienia aparatów większych i cięższych, niż to wynika z konieczności? Może dla tego, że na większe gabaryty decydują się osoby, dla których dodatkowe elementy powiększające i obciążające aparat rekompensują te wady. Właśnie, wady. W zamian za zwiększoną masę użytkownicy wyższych serii aparatów N otrzymują korpus wzmocniony i dodatkowo uszczelniony. W większej obudowie mieści się kilka dźwigienek i guziczków więcej, dodatkowy ekranik, śrubokręt itp. Natomiast co do ergonomii... proponuję zapoznać się z definicją, bo odnoszę wrażenie, że brak wzajemnego zrozumienia wynika właśnie z różnego rozumienia tego ostatnio bardzo popularnego i trochę nadużywanego określenia.
    * Ten post sponsorują literki N i S oraz liczba 40 *

  9. #59

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mikemek Zobacz posta
    Czytając podobne posty zachodzę w głowę, czemu ŻADEN producent nie wpadł jeszcze na pomysł robienia aparatów większych i cięższych, niż to wynika z konieczności? Może dla tego, że na większe gabaryty decydują się osoby, dla których dodatkowe elementy powiększające i obciążające aparat rekompensują te wady. Właśnie, wady. .
    Przy dzisiejszej technologii, "podzespoły wewnętrzne" mogły by zmieścić się na łebku od szpilki. Duży korpus jest dla wygody chwytu, dużego ekranu i guzików, a nie upchania elementów elektronowych. Dla przykładu D3xxx tez może mieć z pewnością korpus magnezowy, co wcale nie musiałoby spowodować zwiększenia jego gabarytów.
    NIKON...

  10. #60

    Domyślnie

    Problem w tym, że koledzy którzy nie ewoluowali od pierwszych modeli D70/200/300 i dobrym chwycie nie zrozumieją że seria Dxxxx takiego chwytu nie zapewnia (może nie wyszscy ale zdecydowana większość).
    Każdy z nas jest inny, ale jest grono zwolenników właśnie większych korpusów a dzisiejsza minimalizacja nie sprzyja pełnemu zadowoleniu. Ja zrezygnowałem z D7100 na rzecz D300 bo ten 1 i tak ma właśnie jak dla mnie nie taki chwyt jakbym sobie tego życzył. Przyjemność robienia zdjęć to nie tylko osiągi i obrazek z aparatu, ale również przyjemność 'namacalna" z robienia nim materiału przez ileś godzin dziennie na długich wyjazdach...
    Ostatnio edytowane przez moshica ; 14-11-2013 o 16:50
    Nikon i podróże ...


Strona 6 z 13 PierwszyPierwszy ... 45678 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •