Sławol czytając twojego posta miałem uhahałem sie po pachy. Wiem, że nikogo nie obchodzi czym zostało zrobiona fotka,wiadomo przecież że pudełkiem z dziurką też coś tam wyjdzie. Pisząc o gibanym ekraniku moim celem nie było wywoływanie kolejnej (n-tej) dyskusji na temat wyższości aparatów amatorskich nad proflub odwrotnie. Po prostu czytam to forum od jakiegoś czasu i odniosłem wrażenie, że posiadając amatorską puszkę nie mam tu czego szukać. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich formułowiczów.
W moim podpisie niedługo znajdzie sie nowy sprzęt, a konkretnie saperka do kopania dołów, a ekranik urwę aby sobie nie ułatwiać życia.
Na szczęście tam były wszystkie zajęte.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami