Szukaj
W tej chwili każdy z nas ma w domu (a co raz częściej w kieszeni) urządzenie, dzięki któremu ma dostęp do całej wiedzy jaką posiadła ludzkość - za darmo. Pytanie tylko, czy potrafi do tej wiedzy dotrzeć i z niej skorzystać.
Sam nie miałem żadnych nauczycieli, i sam w foto doszedłem do punktu, w którym znajduję się obecnie. Nie widzę powodów, dla których w foto miałoby być inaczej.
FX+ FX + 20-35/2 + 50/1.4 + 85/1.8 + 70-200/2.8 VR
Niestety a może stety dla filmowcówFotografów od paru lat jest za przeproszeniem ,,nasrane". Coraz więcej z nich naprawdę dobra. Z filmowcami jest odwrotnie. Jest ich co prawda wielu ale tylko niewielka część z nich potrafi zająć się poważniejszą produkcją telewizyjną typu reportaż, reklama, teledysk, relacja z wydarzenia, prezentacja firmy, spot itp.
Większość samouków myśli że coś potrafi ale w zderzeniu z produkcją rozkładają się na samym początku ponieważ brak podstaw.
Nie chcę nikogo zniechęcać. Produkcja filmowa to naprawdę fajna przygoda, jednak dochodzenie do jakiegoś minimalnego poziomu bez inwestycji w szkołę, kursy i wiedzę książkową to droga cierniowa która nie koniecznie przyniesie oczekiwany efekt.
Ponieważ jestem po pierwszym nagranym weselu to podzielę się kilkoma uwagami.
Po pierwsze jeśli ktoś nie chce efektu migotania to można nagrywać 30kl/s i po problemie. Nie widzę znaczącej straty jakości po montażu i eksporcie do 25kl/s.
Druga sprawa to mikrofon. Jeśli ktoś szuka taniej alternatywy to moim odkryciem jest ,,Nowsonic". Tani ale znacznie lepszy od Rode videomic. Jak ktoś chce Rode to chętnie sprzedam np. za 200 zł
Trzecia sprawa to szukam taniego rozwiązania do podglądu materiału. Szczególnie gdy biegam ze steady to praktycznie jestem ślepy. Może ktoś zna oprogramowanie pod Androida? Może telefon wystarczy.
Maciek pochwal się jakimś klipem, jak już zmontujesz. Na steady chodzisz z kamizelką, czy "z łapy"?
Wesel niestety nie mogę upublicznić ze względu na wizerunek osób trzecich ale mam w planach zrobić taki pokazowy teledysk jak kiedyś umieszczałem na tym forum to nie omieszkam się pochwalić. Do steady mam kamizelkę ale poręczniej jest mi biegać z tym w ręce. Ubranie tego żelastwa i zdjęcie to zbyt wiele czasu do kilkusekundowych ujęć. Częściej używam slidekamera i statywu. Brakuje mi jeszcze porządnego monopodu ale wszystko z czasem. Pracy z lustrzanką na dobrą sprawę dopiero się uczę ale ostatnia impreza napawa mnie optymizmemPoszło lepiej niż się spodziewałem. Było trochę stresu bo zamiast skupiać się na bajeranckich ujęciach walczyłem z ostrością ale widzę że jest to do opanowania nawet przy szybkiej akcji.
Powiem szczerze ze zaintrygowałeś mnie dwoma sprawami po pierwsze to 30kl/s bałem się schodzić poniżej 50 i szczerze to nigdy nie próbowałem no może kościół ujęcia statyczne itp ale tak naprawdę to bardzo rzadko. Jestem ciekaw jak wygląda taki obraz czy go nie rwie przy panoramie. Druga sprawa to mikrofon o którym pisałeś mógłbyś napisać coś więcej czy ten model miałeś na myśli? http://www.sklep.filmgraf.com.pl/mik...ze-p-1423.html
Jeśli szukasz monopodu to z czystym sumieniem mogę polecić Manfrotto 561BHDV-1 fakt że tanio nie jest jak za jedną nogę ale sprawdza się lepiej niż świetnie![]()
W obawie przed tym co widzę na monitorku najczęściej posługiwałem się automatem przed rozpoczęciem ujęcia. Po czasie zaczynało mi to przeszkadzać i ostrzyłem ręką. Myślę że podgląd jest jednak niezbędny, ale czemu te wszystkie dodatki tyle kosztują??? Zaczyna być to irytujące.
Skontaktuj się z nami