"Po ostrym podejściu szlak łagodnieje i przekracza wąski i stromy żleb. To Żleb Wściekłych Węży. Tę nieoficjalną nazwę nadał Mariusz Zaruski w 1910 r., podczas jednego z prowadzonych przez siebie kursów narciarskich. Adepci zjeżdżali do Zakopanego wąskim i stromym żlebem, wykorzystując technikę opanowywaną w czwartym dniu kursu: „jazda wężem, slalom”
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami