Jeśli szybkośc stanowi o skuteczności, to jest skuteczniejsza. Dla przykładu: masz zdjęcie, którego parametry (światla, cienie, zafarby, i tak dalej) chcesz zadać innemu zdjęciu/zdjęciom, zrobionym dwa lata albo dwie godziny temu wcześniej. W LRze to kwestia dwóch, trzech kliknięć. W samym ACRze tego sie nei zrobi, ale mając do dyspozycji jeszcze Bridge'a, już tak - choć jak dla mnie nie jest to droga ani szybka, ani wygodna, a zatem mniej skuteczna. Samo zadawanie różnych presetów też nie jest tak wygodne...
Ale jeśli całe wywoływanie dla Ciebie polega tylko na tym, że bierzesz NEFa, wywołujesz i zapominasz, a potem bierzesz drugiego, obrabiasz tego następnego, a potem znowu, i tak dalej - to nei odczujesz różnicy w wyjściowym jpgu, tifie, czy co tam sobie ustawisz jako efekt exportu.
Jeśli gdziekolwiek przyjmują pdfy, to możesz im to zlecić - coraz więcej drukarni to robi. Przy czym odkąd Blurb drukuje na Europę w Holandii, to akurat jest to opłacalna opcja. Zresztą nei chcę namawiać, żeby nei było, że jestem ich agentem.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami