Zastanawiam się jak taki lab z rossmana potraktuje film, który mają wywołać forsownie... jak im to zaznaczyć![]()
Szukaj
Zastanawiam się jak taki lab z rossmana potraktuje film, który mają wywołać forsownie... jak im to zaznaczyć![]()
ONA: Z6 + T24-70/2.8 VC * Nikkor Z24-70/4s + SB-800
ON: Z6 + Nikkor Z24-70/4s * T70-200/2.8VC + SB-900
Negatywy kolorowe mozna i jechac od -2EV do +2EV na jednym filmie. Niedowswietlenie spowoduje wzrost ziarna a przeswietlenie niewielki ma wplyw. Np ze slawetnego B&W XP2, ktory mial ISO 400, aby wycisnac ostatnie poty, nalezalo go przeswietlic o 1EV. Osobiscie nie lubilem tego filmu. Z kolei Kondaka ProFoto 400BW, nalezy naswietlac w punkt tak samo jak kolorowego ProFoto.
Przy procesie C41, wszystko w granicach rosadku daje podobne rezultaty, bo potem naswietlanie na papierze i tak wyrowna.
Nijak, C41 jest w wpelni zautomatyzowany, wrzuca w wywolywarke z kazdym innym filmem i wyjma gotowe.
Taka usluge jak chcesz, swiadcza tylko bardzo dobre laby a nie masowka.
Ostatnio edytowane przez gALL ; 08-02-2012 o 16:36
Zanim zaczniesz coś forsować to się rozeznaj czy ci ktoś to zrobi i o ile drożej. Bo zostaniesz z rolką ktorej ci nikt w okolicy nie wywoła.
Laby nie lubią forsować, bo wtedy nie mozna takiego filmu wołać z innymi. Lub trzeba coś tam manualnie dłubać przy maszynie etc..
Völkchlor
Nie wiem co mi przyszło do głowy że dopisałem -tylko konsekwentnie cały film.
Właśnie nie ,ten materiał jest niezwykle tolerancyjny na błędy ekspozycji ,rejestruje mnóstwo szczegółów w światłach i cieniach.Na papierze foto,ogranicza jego wąska pojemność tonalna, ale minilaby cyfrowe potrafią już wykorzystać zaletę tego filmu.
nie musisz forsować
najlepsze rezultaty otrzymasz na maszynach cyfrowych Fujifilm Frontier
Ostatnio edytowane przez klisza36 ; 08-02-2012 o 16:52
Mój lab chce o 50% więcej kasy za forsowanie. Rossmann prawdopodobnie oleje twoje notatki na kopercie.
Ja jakoś nie widzę wyciągania -2EV z C41 na tanim płaszczaku.. 9000ED owszem, widziałem jak sobie radzi z niedoświetleniem, ale zwykły entrylevelowy skaner to nie bardzo..
Völkchlor
Hehehe, nie napalaj sie na te 400, ze bedzie od 100 do 1600. Jak jeszcze przeswietlenie zniesie calkiem sprawnie o tyle z niedoswietlenia o 2EV nie bedziesz zadowolony. Oglonie kolorek przy ISO 1600 mi sie nie widzi. Moim zdaniem, dwie czulosci sa potrzebne: 100/160 i 400, z tym ze 400 od razu ustawiam na 320 aby miec wiecej szczegolow w cieniach. Jak mam ochote na cos czulszego to HP5+ i wlasna lazienka.
Jedno ALE przy niedoswietlonych negatywach o 2EV ... myslacy i doswiadczony labolud jest potrzebny, a z tym moze juz byc problem. Panienka z labu w Miejskiej Macalni tego nie zrobi. Tak samo nie zrobi tego tani lab, bo jedzie na ustawieniach automatycznych z odbitkami po 10gr. Nie bede juz wspominal o skanowaniu, bo to bedzie katorga dla wiekszosci skanujacych.
Skontaktuj się z nami