Ja bym tam chciał Alonso, ale kto wie co wyjdzie jutro. A na Buttona też się nie pogniewam, fajnie mu sie działa ostatnio.
Szukaj
Ja bym tam chciał Alonso, ale kto wie co wyjdzie jutro. A na Buttona też się nie pogniewam, fajnie mu sie działa ostatnio.
To nie zagranie taktyczne tylko Renault go blokowali![]()
Kiedy wszystkie znane metody zawiodą przeczytaj instrukcję obsługi...
"I właściwie kto wódki nie pije ten jest wywrotowcem, tak
Świadomie uszczuplającym dochody państwa - bezideowcem"
Czyli RBR, McLaren plus Rosberg w kanapce Ferrari, zapowiada się ciekawy start. Mam nadzieję na równie udane co ostatnio 1-sze okrążenie w wykonaniu Vettela i jakąś ostrą walkę pomiędzy Alonso i Hamiltonem. Senna zmieścił się w 10, może urwie jakieś punkty...
ogolnie sezon bardzo nudny :/ gdyby nie kierowcy z McLaren'a to juz wogole byla by bryndza, a tak przynajmniej mozna sobie poogladac wyscigi o 2 i 3 miejsce![]()
Chyba czułbym się jak ostatnia szmata gdybym jedyne zwycięstwo w sezonie zawdzięczał temu, że mnie kolega z teamu przepuścił...
No jakie przepuścił, przecież mówili że skrzynia biegów się zepsuła..
![]()
![]()
Skrzynia się zepsuła czy nie, zrzędził iż czuje się jak Senna w '91 (wygrał GP Brazylii przez większość wyścigu jadąc z uwaloną skrzynią), więc może faktycznie mały problemik był. Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, że Vettel jest w gorącej wodzie kompany i nie bardzo się słucha tego co mu boksy dyktują.
Wyników nie widzę więc zapodaję:
Klasyfikacja kierowców:
Moje subiektywne podsumowanie sezonu:
Kierowca roku: Button - za cały sezon, a w szczególności za GP Kanady.
Zespół roku: McLaren - mimo, iż dostali w tyłek od RedBulla; za posiadanie dwóch bardzo dobrych kierowców i nie trzymanie się kurczowo kierowcy nr 1, gdy temu nie idzie.
Anty-zespół roku: Red Bull - w 2010 dymali Webbera, w tym roku go wydymali; samochód pod Vettela i nowe opony zrozumiem, ale sprawę spoilera i kiepskie starty, które tajemniczo minęły gdy Palec został mistrzem, uważam za świństwo. No cóż F1 to nie sport już od dawna ino biznes.
Bolid roku: RB7 - bezdyskusyjnie,
Konstruktor roku: Adrian Newey - bezdyskusyjnie,
Wyścig roku: GP Kanady - bezdyskusyjnie,
Rozczarowanie roku, kierowca: Webber - po bardzo udanym sezonie 2010, w 10 sezonie swoich startów dowiedział się, że nie wychodzą mu starty, a gdy jest szybszy od Vettela (Silverstone) okazuje się, że jednak nie jest
Rozczarowanie roku, zespół - 1. Renault - bolid i zespół zbudowany wokół Roberta, bez niego przestaje się liczyć gdy nie ma kto go zastąpić nie tyle w kokpicie co w garażu.
2. Williams - chyba po raz pierwszy w historii musieli korzystać z pay drivera, chociaż całkiem dobrego,
Rozczarowanie roku, bolid - 1. Renault - niezły początek, potem było już z górki...
2. Williams - kolejny sezon gorszy od poprzedniego, strach pomyśleć co będzie w 2012,
Pechowiec roku - Robert Kubica - wiemy, że wypadki chodzą po ludziach a nie po lesie, lecz wypadek RK to masakryczny (dosłownie) pech,
Najlepszy zespół z końca stawki: Team Lotus - tempo kwalifikacyjne słabe, w wyścigu trochę lepiej, jednak deklasują HRT i Virgin. Mam nadzieję na kolejny progres w 2012 i walkę ze środkiem stawki, a może i pierwsze punkty...
Chyba to tyle.
Kiedy wszystkie znane metody zawiodą przeczytaj instrukcję obsługi...
"I właściwie kto wódki nie pije ten jest wywrotowcem, tak
Świadomie uszczuplającym dochody państwa - bezideowcem"
Adolfik dziękujemy za wszystkie relacje : ) i czekamy na nastepny sezon
Nikon Fx
Skontaktuj się z nami