Szukaj
Szkoda, a jakby złapali tych co ją ukradli powinni im dać niezłe manto na komendzie.
Siakiś czas temu córce mojej znajomej ukradli we Wrocku Leona. Tym większa przykrość że dziewczyna kupiła go za uciułaną przez 3 lata kasę na dwa tygodnie przez uprowadzeniem. Znajoma i jej rodzina oprócz zwyczajowego staropolskiego "aby ich pokręciło" wielkiej wiary w sprawiedliwość nie pokładała. Aż tu nagle po dwóch tygodniach się znalazł. Sk..ny miały tym samochodem wypadek i na miejscu jakiś blueludek stwierdził że samochód jest kradziony. Pozytyw - samochód choć powypadkowy wrócił do właścicielki i nawet uda się go w rozsądnych pieniądzach doprowadzić do użytku. Negatyw - amatorom sudzej właśności ujdzie chyba na sucho kradzież bo po wypadku któryś z nich - choć w wypadku oberwali zdrowo - wrzucił do wnętrza kokpitu gaśnicę co [ironia mode on] skutecznie usunęło ich ślady i DNA z samochodu przynajmniej dla polskiej Policji [ironia mode off].
Trzeba wierzyć że w ten lub inny sposób sprawiedliwość zostanie wymierzona.
Skontaktuj się z nami