Erie dla porównania powiem Ci, że w 2001 roku moje zdjęcia ślubne (plus kasetka z filmem) kosztowały (z tego co kojarzę) nieco ponad 1000 zł.
Szukaj
Erie dla porównania powiem Ci, że w 2001 roku moje zdjęcia ślubne (plus kasetka z filmem) kosztowały (z tego co kojarzę) nieco ponad 1000 zł.
dhmm.. te 3000 to fajna cena..ale w regionie swietokrzyskim to jakby totalne science fiction raczej
"Używaj serca i umysłu po to, aby wspomagać siebie i bliźnich dobrym słowem, życzliwością i budzić w nich zachwyt dobrem."
Przynajmniej ktos krecil a ktos robil zdjecia
Ostatnio na weselu widzialem jak "Pan Kamerzysta" krecil co tylko mogl i nie wylaczajac nagrywania robil lewą zdjecia aparatem Sony 707.
Zdjecia porazka (jak i video) ale za to jaka tania usluga byla !
Skasowal 600 zl za impreze i to tylko dlatwgo ze podobno "jest najlepszy w okolicy")
A ja robilem zdjecia na slubach kolegow po kosztachUchlalem sie przy tym i pobawilem
i wszystkie zdjecia wychodzily i kazdy kolega zadowolony byl.
Kazdy kto robi takie slubiki musi wiedziec co kto wymaga:
- plener, ma byc luzowo, kolorowo i z pomyslem, mamusie chca widziec jak ich coreczki lsnia biela sukni
- kosciol, szeroko, jasno, to ma byc widac ze to kosciol i kto siedzi w lawce lub na chorze
- wesele, ruch tanczacych, buzie siedzacych i pijacych oraz kazdy szczegol gdzie bedzie widac jaki zespol gral, kto podawal, jak wielki byl torti musi byc widac ze wujek Gienek tanczyl na poprawinach jeszcze bo ciocia Gienia twierdzi ze juz nie
Moze i to zalosne robienie takich zdjec na takich weselach ale to sie podoba i widzialem wyrazy twarzy ogladajacych, ma byc podziw z pleneru i kosciola i wybuch smiechu z wesela.
Taki albumik jest goracy tylko do 3 tygodni po weselu potem juz rzadziej a po pol roku kurzy sie juz w zbiorze ksiazek, odswiezany jest pozniej przez 10siecioletniego brzdaca ktory odkryl ze tam jest mamusia i tatus.
chyba mialo byc tani i nie odbrze... tyle moge powiedziec... ale coraz wiecej osob podszywa sie pod poziom PRO(pod wieloma dziedzinami) a robia straszna kaszane... i kradna zlecenia...
mam takie dostawdczenia w projektowaniu www... ;/
Fuji S5 pro, NIKON F601, NIKON EM... I KILKA ZABYTKOW...
To ciekawe, bo w Twoich okolicach kilka razy fociłem i 3000 były do przełknięcia i jeszcze za dojazd zapłacili! Wszystko kewstia tego jaką jakość zapewniasz i czy potrafisz się sprzedać. Poza tym, jak już wcześniej wspomniałem, do fotografii ślubnej bardziej potrzeba solidnego rzemieślnika niż artysty.
Skontaktuj się z nami