Szukaj
1. D80 po przypięciu do kompa przez USB rozładowuje sie w parę godzin
2. Ja nie chcę jakichś wymyślnych "ficzerów" tylko coś co dla mnie jest rzeczą dość oczywistą i skoro można było zaimplementowac w aparaciku za 700 PLN to dlaczego nie w lustrze za 3k. Szczególnie ze jest to naprawdę z 5 linijek kodu
szkoda, że to już nie to samo forum...
nie wiem czy 5 czy 50, ale faktem jest ze w d70 i d80 wyzwalajac irdä czy kabelkiem wystarczy ze trzymam przycisk wcisniety i robi 3 fotki jedna po drugiej.
podpis nieczytelny
No dobra - problem 3 zdjęć załóżmy to rozwiąże (czyli temat wątku) ale co z moją zabawą? Zdjęcia co jakiś okres przez parę godzin/ dni?
szkoda, że to już nie to samo forum...
Erie, przecież to tak proste jak pęczek drutu. Bierzesz mikrokontroler (15 PLN, a ma w środku wszystko: kwarc, wejścia, wyjścia, pamięć RAM, EEPROM, pamięć FLASH, a na dokładkę jeszcze wejścia AC, PWMy, komparatory), typową foliową klawiaturkę numeryczną (20 PLN), pudełeczko z tworzywa (5-15 PLN w zależności od wielkości klawiatury), mały wyświetlacz LCD (10-15 PLN), jeden lub dwa małe przekaźniczki na 5V (żeby nie kombinować z elektroniką) oraz kabel z wtykiem do body, baterie i kawałek uniwersalnej płytki drukowanej. Składasz to wszystko do kupy. Podłączasz do body. Piszesz prosty program dla mikrokontrolera i masz wszystko co tylko chcesz. A jak sobie wymyślisz coś nowego, to piszesz nowy program i już też to masz. Jestem pewien, że potrafisz, bo to dość proste. A jak Ci to zgrabnie wyjdzie, to jeszcze masz okazję posprzedawać tego trochę na forum i zabrać trochę kasy Nikonowi. Jak będziesz miał jakieś problemy techniczne, to na PM proszę. Choć myślę, że pomoc nie będzie Ci potrzebna.
Jacek
Jacku dzięki za wiarę we mnie - jednak nie mam talentu do elektroniki - podejrzewam, że gdybym miał podłączyć głupią diodę LED to bym ją spalił, mimo iż na papierze ładnie i łatwo się liczyło układy elektroniczne
.
Co do uwagi Valwita a po co mi w takim przypadku zasilacz - zdjęcie co 5 minut to jest 12 zdjęć na godzinę czyli 12 x 24 = 288 na dobę, czyli mógłbym spokojnie przez 3-4 dni pstrykać na akumulatorze (szczególnie że nie byłoby ciągłego ustawiania ostrości przez AFa, nie byłoby podglądu zdjęć na LCD). Może nawet wiecej zdjęć udałoby się zrobić.
Pozdrawiam
Erie
szkoda, że to już nie to samo forum...
pytanie jest ile elektroniki by dzialalo i czy akumulator faktycznie dalby rade pare dni. no ale to niestety tylko teoria.
podpis nieczytelny
Niestety pozostaje pilot lub wezyk..interwalometr jest dopiero w D200
Skontaktuj się z nami