To może teraz przejdę do rzeczy, bo miało być o 135/2 DC(może już o tym nawet na tym forum już kiedyś pisałem, jeśli tak, to wybaczcie powtórkę).
Coś dla tych, którzy maja ochotę na 135/2 DC, ale potrzebują, żeby ich ktoś "klepnął w łopatkę":
Oczywiście nie miałem znów czasu żeby zrobić zdjęcia samemu, ale kilkanaście sekund w googlu i oto:
http://stepheneastwood.com/tutorials.../strippage.htm
Moje prywatne subiektywne spostrzeżenie: twarz modelki zaczyna wyglądać "normalnie" właśnie przy 135mm. Nawet przy 100mm to "nie jest to", a co dopiero przy 85 (tam jest 70 w przykładzie).
Nie wiem jak Was, ale mnie taki przykład przekonuje, że 135/2 jest grzechu wart. Nie 85, nie 105, tylko właśnie 135. Przy tej ogniskowej proporcje twarzy są miłe dla oka (przynajmniej mojego).
Są tacy (http://www.kenrockwell.com/tech/portrait-lenses.htm) którzy uważają, że w ogóle 135mm to jest minimum dla portretu, a do "głowa + ramiona" to nawet dłuższe.
Ja uważam, że 135mm rzeczywiście "to jest to" (proporcje twarzy oraz wygodny dystans do fotografowanej osoby - 2m dla FX, 3m dla DX). Jednak - myślę, że nieco przerysowane proporcje czasem też coś pozytywnego wnoszą, dlatego często używam też 50mm (do sylwetek może bardziej, ale portretów też) i 85mm. Najlepiej mieć po prostu wszystkie trzy
Wielka trójca dla Użytkowników FXa: 50, 85, 135 (nie widzę tu miejsca dla 105, wg mnie warto go przeskoczyć).
DX-owcy mogą mieć ten zestaw taniej, bo: 35, 50, 85 czyni to samo (pamiętając o różnicy 1 EV w głębi ostrości).
Jeśli ktoś ma żyłkę hazardową, może poczekać, ponoć Nikon szykuje nowego 135/2 z AF-S i szkłem ED, zapewne będzie lepszy. Ponoć
Jeszcze dla tych, którzy się boją, że szkło jest "za wąskie", albo za ciężkie czy za duże: w ręku leży świetnie, jest o wiele lżejsze niż np. zoom 80(70)-200/2.8. Co prawda nie jest już raczej "kieszonkowe", jak 85, ale na upartego...
Że za wąskie: na FX potrzeba 2m żeby w kadrze była sama głowa, na DX 3m. I dużo, i nie dużo...
A tu moje dwie ulubione sesje zrobione tym szkłem (na FX) w warunkach totalnie domowych: światło z okna na tle ściany, pomieszczenie niecałe 5x5m, zdjęcia jeszcze musiały być przycinane w komputerze (a propos obaw, że "za wąskie"):
http://www.terajewicz.pl/2009/04/trzy/
http://www.terajewicz.pl/2009/04/dwadziescia/
Jak komuś mało, to 50mm:
http://www.terajewicz.pl/2010/01/zosia/
http://www.terajewicz.pl/2009/11/kumple/
i 85mm:
http://www.terajewicz.pl/2009/06/pszczoly-2/
http://www.terajewicz.pl/2009/04/plac-zabaw/ (dwa pierwsze zdjęcia)
A na deser popis tego, co potrafi DC (tutaj ustawione na rozmycie pierwszego planu, przysłona 2, więc Monika się nie zmieściła w ostrości, mój błąd):
Tu jeszcze kilka 135mm:
http://www.terajewicz.pl/2009/06/lato/ (pierwsze trzy i ostatnie trzy).
No i chyba to tyle, ja gorąco polecam to szkło
PS:
pisząc 35mm - mam na myśli 35/1.8 DX
pisząc 50mm - mam na myśli 50/1.4G / Sigmę 50/1.4 HSM
pisząc 85mm (zwłaszcza w kwestii "kieszonkowości") - mam na myśli 85/1.8
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami