Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 19
  1. #1

    Domyślnie skaner, wybor jednego z 2 (moze 3)

    Podjalem decyzje, moje archiwum negatywow (117 klisz, tylko maloobrazkowe) musi zostac zarchiwizowane.
    po pobieznym przejzeniu watkow zauwazylem, ze zdecydowanie polecanie zakup skanera, niz oddanie fotek do punktu/allegro.

    chcialbym zakupic skaner dedykowany do slajdow i w przedziale cenowym do ok 1000 PLN wg testow na necie znalazlem dwie pozycje
    (linki do testow po ang.)
    Plustek OpticFilm 7400
    oraz ciut drozsza
    Reflecta CrystalScan 7200

    Autor testu zdecydowanie faworyzuje drozsza Reflecte, niby ze wzgledu na technike usuwania kurzu i zadrapan ICE.
    Ale za to Reflecta skanuje wolno. Jedna klatka w 3600dpi bez ICE to 2:40 z ta "niezbedna" opcja 3:45.
    Czasy skanowania w 7200dpi sa "rozbawiajace" (ponad prawie 8 min na klatke).

    Z dugiej strony Plustek 7400 ma ponoc lepsza rozdzielczosc optyczna (wiecej szczegolow) i jest duzo szybszy
    na 3200dpi 0:53 bez i 3:01 z multiekspozycji.

    te 3:45min za klatke (reczne przesuwanie kliszy, czyli bedzie 5min) to totalna zalamka. nigdy sie z tego nie wygrzebie.
    liczac godzinke dziennie to wyjdzie co najmniej rok wyciety z zyciorysu oczywiscie bez obrobki i wypalania plyt.

    To mnie zniecheca, ale zdecydowanie lepiej jest z Plustekiem. W godzinke z cala klisza moznaby sie obrobic.

    I tu pytanie:
    - czy ta funkcja ICE naprawde potrafi zdzialac cuda?
    - mial ktos stycznosc z ktoryms z tych skanerow? zakies przemyslenia?
    - moze jednak pojsc na kompromis z jakoscia i powaznie rozwazyc jakis plaski skaner Epsona 4490 (czy tez V500)? i skanowac paski hurtowo?
    bedzie duzo gorsza jakosc niz z tych dwoch wyzej wymienionych?

    dzieki za rade.
    Ostatnio edytowane przez strangelove ; 02-11-2009 o 22:23
    <-
    Strangelove

  2. #2

    Domyślnie

    ICE jest niezbędne. zwłaszcza, jak dostałeś z labu cały film z piękną rysą wzdłuż całej błony, albo co gorsza z 3 równoległymi rasami.
    ręczne usuwanie zadrapań mi zajmowało minimum 10 minut (na klatkę), jak zeskanowałem 3 filmy i udało mi się to włączyć, to..... już mi się nie chciało raz skanować, choć warto było - ręcznie tego nie zrobisz lepiej.
    "Nie można w życiu zakosztować wszelkiego dobra. Treba wybrać rzecz upragnioną, którą łatwiej przyjdzie zapumnieć."

  3. #3

    Domyślnie

    Jesli skaner ma byc tylko i wylacznie do zarchiwizowania tych 117 kilsz, to jednak bardziej polecalbym oddanie do zeskanowania. Bedziesz mial skany na dobrym skanerze plus osobe ktora sie zna na skanowaniu (nie mam tu na mysli minilabow, tylko osoby ktore sie zajmuja skanowaniem)
    W monachium nikogo nie znam ale np. w warszawie tak

    Jesli skaner by mial sluzyc pozniej tez do skanowania to jednak polecam poszukac na ebay skanerow nikon i minolta do malego obrazka, nawet uzywek (ale od prywatnych uzytkownikow) do 1000zl spokojnie da sie cos znalezc

    PS ja mialem doczynienia z plustkiem (nie tym ale jakis model wczesniejszy) pozyczonym. Po jednym pasku oddalem ten skaner i od drugiego znajomego pozyczylem CoolScana LS-2000 (stary, po ogromnej ilosci klisz) ktory jednak dawal efekty i mial kulture pracy co najmniej dwa razy wieksza niz ten (nowy) plustek.
    Teraz mam epsona 750, ale go uzywam tylko i wylacznie do sredniego formatu. Maly obrazek oddaje do skanowania.
    Ostatnio edytowane przez marszull ; 03-11-2009 o 11:28

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez marszull Zobacz posta
    Jesli skaner ma byc tylko i wylacznie do zarchiwizowania tych 117 kilsz, to jednak bardziej polecalbym oddanie do zeskanowania. Bedziesz mial skany na dobrym skanerze plus osobe ktora sie zna na skanowaniu (nie mam tu na mysli minilabow, tylko osoby ktore sie zajmuja skanowaniem)
    W monachium nikogo nie znam ale np. w warszawie tak
    sorki za OT,
    Mógłbyś coś więcej na priv? szukam kogoś, kto mi zeskanuje 2 rolki sprzed 25 lat, jeden gośc zrobił to w taki sposób, że żal nawet o tym pisać chodzi o skan najlepszy jak się da, choć cudów się nie spodziewam. Chcę "zremasterować" zdjęcia teściom w prezencie Z góry dzięki
    zdjęcie życia jeszcze przede mną

  5. #5

  6. #6

    Domyślnie

    Też wysłałem PW
    And I am not frightened of dying. Any time will do, I don't mind.

  7. #7

    Domyślnie

    Dzięki Panowie
    zdjęcie życia jeszcze przede mną

  8. #8

    Domyślnie

    marszull,
    No akurat chwilowo jestem w Monachium, ale zasadniczo jestem z Wroclawia.

    Przeszukujac kilka watkow, odnioslem wrazenie, ze akurat lepiej zeskanowac samemu, bo rysuja, bo slaba rozdzielczosc itp...
    <-
    Strangelove

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez strangelove Zobacz posta
    marszull,
    Przeszukujac kilka watkow, odnioslem wrazenie, ze akurat lepiej zeskanowac samemu, bo rysuja, bo slaba rozdzielczosc itp...
    Ale kolega napisał, żeby nie oddawać do labu tylko wysłać komuś, kto 'zawodowo' skanuje filmy. Na forum znajdziesz kontakt do takich osób, zrobią Ci jak zechcesz, bez obawy o jakość ...
    pozdrawiam
    Artur

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez strangelove Zobacz posta
    Podjalem decyzje, moje archiwum negatywow (117 klisz, tylko maloobrazkowe) musi zostac zarchiwizowane.
    po pobieznym przejzeniu watkow zauwazylem, ze zdecydowanie polecanie zakup skanera, niz oddanie fotek do punktu/allegro.
    Przemyśl to raz jeszcze. Po pierwsze - samodzielne skanowanie wbrew pozorom nie jest takie łatwe i nie ogranicza się jedynie do zmiany filmów w skanerze. Do sensownych rezultatów dochodzi się przez długi czas.

    Po drugie - właśnie czas. Prosta matematyka - 117 filmów po 36 klatek to trochę ponad 4200 zdjęć. Licząc średnio 3 minuty na klatkę (co jest bardzo optymistycznym założeniem...) wychodzi na to, że zeskanowanie całości zajmie Ci ponad 26 dni (znów bardzo optymistycznie zakładając, że będziesz się tym zajmował 8 godzin dziennie). Czas na obróbkę (nie oszukujmy się - skaner za nas tego nie zrobi), archiwizację na CD/DVD/czymkolwiek, opisanie negatywów (warto przy okazji skanowania to uporządkować) i ich zindeksowanie dolicz już sam. Całość zajmie minimum miesiąc siedzenia nad skanowaniem. Dzień w dzień.

    Skanując shaolinowi trochę ponad 40 negatywów miałem prawie dwa tygodnie wyrwane z życiorysu

    EDIT: widzę, że artful ma podobne zdanie.
    Ostatnio edytowane przez axer ; 03-11-2009 o 15:14
    And I am not frightened of dying. Any time will do, I don't mind.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •