problem który często mnie dotyka w plenerowym fotografowaniu to przepalone niebo...*
nie dawno przesiadłem sie na lustrzanke (D80),*czytam sporo o fotografowaniu, sprzęcie, technice fotografowania itd itp i mam jeszcze małe doświadczenie stąd też nie wiem gdzie robie błąd... czy problem może tkwić w pomiarze światła i jego trybie czy może w opcjach osobistych ustawionych w body?
czy moge prosić kogoś o konstruktywną krytyke wraz z argumentacją i poradą co do błędów jakie robie i jak się ich wystrzec?
3 przykładowe (odrzucone) fotki wstawiam poniżej... (fotki wkonane z 2 końców stawu, jedna w jednym kierunku a druga około 180 stopni w drugim, 3cia po godzince gdy wracałem z powrotem tą samą trasą), pogoda była słoneczna ale było sporo chmur przez które momentami mocno świeciło...
http://www.przeklej.pl/plik/dsc-6252-jpg-0002ok6l66jo
http://www.przeklej.pl/plik/dsc-6257-jpg-0002ok6t903p
http://www.przeklej.pl/plik/dsc-6473-jpg-0002ok71u5a5
- sprzęt z jakiego korzystam widać w stopce, zaś tryb jakiego zwykle używałem to [A]
* - ustawienia osobiste ostatnio testuje i staram sie dobrać takie jakie mi odpowiadają, lecz tego dnia miałem ustawione następujące:
* wystrzanie: +1
* kompensacja tonalna: A (w przypadku 3 fotki było ustawione chyba na +1)
* tryb kolorów: IIIa
* nasycenie: wzmocnione
* korekta odcienia: 0
* balans bieli na AUTO
Szukaj



Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami