Jest piękna miejscówka, piękna modelka, są piękne zestawy barw. I tylko brak tej narracji jakiejś logicznej spójności - dziwnie ubrana dziewczyna w dziwnej pozie w dziwnym miejscu - wychodzi z tego czerwony kapturek sikający w lesie. Kompozycyjnie też dość monotonnie, a tej plamy na pierwszym planie po prostu nie pojmuję (owszem - pasuje do interpretacji, że ktoś podgląda zza krzaka jak czerwony kapturek się odlewa).
Ogólnie zdjęcie i tak jest wizualnie bardzo atrakcyjne, tylko brak mu spójnej koncepcji i doprawcowania, co trochę drażni. W pierwszym momencie widzimy coś ciekawego, ale potem dostrzegamy mankamenty i nie bardzo wiemy o co chodzi.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami