Ostatnio wreszcie miałem okazję kilka dni pobawić się moim nowym nabytkiem. Wiele do dodania nie mam, potwierdzam to co napisałem wcześniej. Zauważyłem jedynie i ameryki tu pewnie nie odkryję że przynajmniej w przypadku tego obiektywu opłaca się mieć zawsze włączoną stabilizację. Przy krótkich czasach nie przeszkadza, za to ładnie stabilizuje obraz w wizjerze i ułatwia kadrowanie. Właśnie zgrywam zdjęcia na kompa i jeśli znajdę coś wartego uwagi to wrzucę pełnowartościowe sample z cropkami. Coś z prawdziwego makro, bo w końcu do tego obiektyw kupiłem. Na razie dwie miniaturki. Na zdjęciach Lenka uchwycona pod słońce ( o ile dobrze pamiętam to f/3, brak osłony przeciwsłonecznej oraz włączone VC bo po kilku byłem).
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami